Motorola Moto G9 Power 4/128GB, czyli nowe oblicze zdjęć. Nasza recenzja
Motorola Moto G9 Power – moc, której dotąd nie spotkałeś
Moto G9 Power to propozycja z niższej półki cenowej. Jednak czy niższa cena wiąże się z rezygnacją z wielu udogodnień? Sprawdziliśmy to specjalnie dla Ciebie. Motorola Moto G9 test przechodziła przez 2 tygodnie. Szczególną uwagę zwróciliśmy w jej przypadku na baterię, będąca według producenta mocnym punktem tego smartfona, oraz na aparat, wyróżniający się trybem nocnym.
Zawartość opakowania
Motorola G9 Power przyszła do nas w charakterystycznym, granatowym pudełku. Na jego odwrocie od razu rzuca się w oczy hasło mówiące o ogromnej wydajności akumulatora. Wynosi ona 6000 mAh i ma wystarczać na kilka dni użytkowania. Producent podaje, że bateria wytrzymuje do 60 godzin. Na pudełku znajduje się także informacja o aparacie 64 Mpix z nocnym trybem oraz wzmianka o immersyjnym wyświetlaczu o przekątnej 6,8''.
Zawartość opakowania jest standardowa. Zadbano tu o ładowarkę, kabel USB-C oraz kluczyk do slotu na SIM. Ponadto w pudełku umieszczono etui – zresztą już nałożone na telefon. Obudowa została dobrze dopasowana – przyciski działają bez zarzutu.
Motorola G9 Power – specyfikacja
{{"collection":{"neonet_product_ids":"357391","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Przed rozpoczęciem recenzji przyjrzeliśmy się bliżej specyfikacji, cenie, a także designowi modelu od Motoroli – ten mogliśmy poznać już za pośrednictwem umieszczonych w sieci zdjęć producenckich.
Motorola G9 Power – cena
Jak już wspominaliśmy, to smartfon ze niższej półki cenowej. Model marki Motorola kosztuje mniej niż 1000 zł, a to niewiele, biorąc pod uwagę specyfikację urządzenia – w tym przede wszystkim imponującą pojemność baterii.
Tworzywo sztuczne, ale jakiej jakości!
Obudowę gadżetu wykonano z tworzywa sztucznego, co nie dziwi, zważywszy na wspomnianą wyżej cenę smartfona. Tylną część sprzętu urozmaicono wyczuwalną fakturą – dzięki niej telefon dobrze leży w dłoni. Obudowa wygląda na solidną. Co ważne, podczas użytkowania w ogóle nie trzeszczała, sugerując złe sprasowanie poszczególnych partii materiału.
Na pleckach telefonu umieszczono obiektywy w towarzystwie lampy błyskowej oraz czytnik linii papilarnych (ten działa błyskawicznie).
Oryginalny kolor i spory rozmiar
G9 Power Motorola wyprodukowała w 2 nietypowych wersjach kolorystycznych o ciekawie brzmiących nazwach – Electric Violet oraz Metallic Sage. My mamy drugi wariant i przyznajemy, że prezentuje się on wyjątkowo elegancko, ale z charakterem.
Odcień obudowy to jednak nie wszystko. Smartfon jest naprawdę duży – choć rozmieszczenie przycisków sprawia, że pozostaje wygodny w użytkowaniu.
Złącza i przyciski
G9 wyposażono w złącze jack 3,5 mm, co stanowi duży plus. Dziś gniazdo słuchawkowe staje się bowiem rzadkością, a w tym budżetowym modelu znalazło się na nie miejsce w górnej części ramki. Ten fakt ucieszy wielu posiadaczy przewodowych słuchawek.
Ponadto smartfon ma:
- USB-C, mikrofon i głośnik na dole;
- miejsce na kartę SIM oraz przycisk Asystenta Google z lewej strony;
- przycisk do sterowania głośnością, a także włącznik zasilania po prawej stronie.
Wydajność podzespołów
Czas wspomnieć o tym, co zaimplementowano we wnętrzu smartfona. Na uwagę zasługuje pamięć, wynosząca 128 GB. Jest to dużo, nawet jeśli zdjęcia wykonujesz niemal codziennie, a w dodatku korzystasz z wielu aplikacji. Jeśli jednak uważasz tę wartość za niewystarczającą, istnieje opcja rozszerzenia pamięci przy pomocy karty. Wówczas możesz zyskać w sumie aż 512 GB.
8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 662 i 4 GB RAM sprawiają, że smartfon działa wydajnie. Nie ma mowy o irytujących zwolnieniach. Jesteś w stanie cieszyć się szybkim przełączeniem między aplikacjami oraz płynnym graniem online.
Jeśli chodzi o łączność, to producent zdecydował się na takie rozwiązania jak 4G (LTE), Bluetooth 5.0 i Wi-Fi. W dodatku znajdziesz tu NFC, co okaże się dużą zaletą. Wiele osób zdążyło się bowiem już przyzwyczaić do wykonywania płatności zbliżeniowych za pomocą swojego telefonu.
W G9 Power Motorola zastosowała Android 10, tyle że udoskonalony kilkoma ważnymi funkcjami. System operacyjny wzbogacono np. opcjami umożliwiającymi sterowanie smartfonem za pośrednictwem konkretnych gestów. Przykładowo zrzut ekranu da się wykonać przy pomocy 3 palców. Z kolei dwukrotne potrząśnięcie urządzeniem automatycznie uruchamia latarkę.
Na tym wyświetlaczu dostrzeżesz wszystko

Przyznajemy, że 6,8'' wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości 720 × 1640 px robi wrażenie. Ekran jest ogromny, a oglądanie na nim filmów to czysta przyjemność. Sprawdzi się też w roli czytnika e-booków.
W granicach wyświetlacza umieszczono kamerę do selfie. Umieszczono ją w lewym górnym rogu, tak by nie przeszkadzała podczas korzystania ze smartfona.
Aparat, przy pomocy którego zatrzymasz najlepsze momenty
Smartfon ma 3 obiektywy:
- 64.0 Mpix, f/1.8
- 2.0 Mpix, DoF, f/2.4
- 2.0 Mpix, marko, f/2/4
Parametry kamery do selfie to natomiast 16.0 Mpix i f/2.2.
Zainstalowana w modelu aplikacja do korzystania z aparatu jest przejrzysta i prosta w obsłudze. Więcej o robieniu zdjęć dowiesz się z dalszej części recenzji. Na ten aspekt zwróciliśmy bowiem szczególną uwagę.
Nie musisz pamiętać o ładowarce, gdy wychodzisz z domu
Bateria stanowi zdaniem producenta najważniejszą zaletę tego smartfona. 6000 mAh to naprawdę dużo. Jednak gdy energia telefonu w końcu się wyczerpie, warto skorzystać z dołączonej do zestawu ładowarki o mocy 20 W. Ta naładuje pojemny akumulator w bardzo krótkim czasie.
Co ma Ci dać Motorola Power G9?
Marka podkreśla kilka pierwszoplanowych atutów tego modelu i daje o nich znać już na pudełku. Postanowiliśmy więc szczególnie przyjrzeć się właśnie tym mocnym stronom tego telefonu, nie zapominając oczywiście o przetestowaniu pozostałych istotnych funkcji. Zacznijmy jednak od kwestii podkreślanych przez producenta.
Zachwycające zdjęcia
Istnieje coraz mniej osób w ogóle niekorzystających z aparatu w smartfonie. Wszyscy bowiem doceniamy możliwość uchwycenia zarówno ważnych, jak i błahych chwil swojej codzienności. Dlatego też aparat stanowi bardzo ważny czynnik w ogólnej ocenie telefonu. Motorola postanowiła zadbać o tych, którzy lubią uwieczniać na fotografiach np. wieczorne spacery czy spotkania ze znajomymi w zaciemnionych knajpach. Marka obiecuje wyjątkową jakość fotografii w trybie nocnym. Informacja o tym rozwiązaniu znajduje się nawet na opakowaniu, dlatego nasze oczekiwania były wysokie. Czy udało się je spełnić smartfonowi Moto G9 Power? Recenzja pokaże to w dalszej części wpisu.
Ładowanie co kilka dni
Ile wytrzyma smartfon G9 Power? Motorola zaznacza, że bateria ma starczyć na 60 godzin użytkowania. Sprawdziliśmy w różnych warunkach, ile faktycznie jest w stanie działać ten model.
Czytelny wyświetlacz
Immersyjny wyświetlacz Max Vision o rozdzielczości 720 × 1640 px to kolejny element wychwalany na opakowaniu. Przetestowaliśmy ten ekran podczas codziennego korzystania, grania, robienia filmów i zdjęć, a także czytania e-booków. Oczekiwaliśmy przede wszystkim dobrej jasności, czytelności i łatwej obsługi dotykowej klawiatury. Co dostaliśmy? O tym później.
Motorola Moto G9 – test i ogólna ocena

Czas na nasze wrażenia. Przetestowaliśmy smartfon bardzo dokładnie, oczekując naprawdę wiele po obietnicach producenta. Za chwilę opowiemy Ci, jak Motorola poradziła sobie z różnymi zadaniami!
Sprawdzian aparatów
Zaczynamy od tego, co obecnie dla wielu osób stanowi najważniejszą funkcjonalność w smartfonach, czyli od obiektywów. Kamery z tyłu obudowy ułożono w kwadrat. Znajdują się one dość blisko siebie. W trakcie robienia zdjęć nie mieliśmy więc problemów z przypadkowym zakryciem aparatu palcem.
Ujęcia wykonywane w dobrym świetle wychodzą ostre – da się dostrzec na nich wszystkie istotne szczegóły. Kolory pozostają nasycone, ale przy tym naturalne. Doskonale prezentują się fotografie robione na zewnątrz, jednak nie należy zapominać też o tych wykonywanych w domu, gdzie zazwyczaj oświetlenie jest słabsze. Na szczęście sztuczne, nieostre światło nie okazało się problemem dla G9 Power.
Wspomnijmy również o samej aplikacji aparatu. Możesz wybrać w niej różne ustawienia, np. Panoramę, Grupowe zdjęcie czy funkcję wykonywania wyższej jakości fotografii. Znajdziesz też tam godny uwagi tryb nocny. Producent obiecuje, że zapewnia on doskonałą przejrzystość zdjęć, z dobrze dostrzegalnymi szczegółami. Tryb przetestowaliśmy wieczorem w miejscu oświetlonym przez miejskie lampy. Ujęcia wyszły ostre. Czas naświetlania był dość długi, jednak warto było poczekać chwilę na tak zadowalający efekt.
Przejdźmy teraz do kamery przedniej, czyli tej wykorzystywanej najczęściej do selfie. Zamontowany w niej czujnik głębi sprawia, że tło się rozmywa, a osoba będąca na pierwszym planie pozostaje świetnie widoczna. Spodobały nam się również kolory uzyskane w fotografiach portretowych – były nasycone, ale realistyczne.
Przy pomocy smartfona nagraliśmy ponadto kilka krótkich wideo w różnych warunkach oświetleniowych. Motorola dobrze łapie ostrość. Świetnie działa też funkcja nagrywania filmów w spowolnionym tempie – warto przy jej pomocy uwieczniać np. zabawy z pupilem czy treningi sportowe.
Co ile dni ładowaliśmy Moto G9 Power?
Ile dni tak naprawdę działa ten smartfon? Odpowiedź brzmi: to zależy. Motorola Power G9 jest w stanie pracować bez trudu 1,5 dnia, a przy mniej intensywnym użytkowaniu nawet całe 2 doby. Przy testowaniu smartfonów rzadko spotyka się tak fantastyczny wynik. Moto G9 wypada więc znakomicie na tle konkurencyjnych produktów w podobnym przedziale cenowym.
Trochę się obawialiśmy, że kiedy w końcu ładowanie będzie konieczne, potrwa ono długo. To zresztą normalne przy tak pojemnej baterii. Na szczęście okazało się, że dołączona do smartfona ładowarka w 3 godziny naładowała akumulator do pełna – uznaliśmy to za bardzo dobry rezultat.
Test wyświetlacza

Z telefonu korzystaliśmy zarówno w domu, jak i na zewnątrz, więc wyświetlacz miał postawione przed sobą różne zadania.
Musimy przyznać, że Motorola Moto G9 Power wyróżnia się bardzo dobrą jasnością maksymalną. Promienie słońca padające na ekran nie przeszkadzają w odczytywaniu treści. Zaskakuje też czerń. Jest ona głęboka, co liczy się np. w trakcie odtwarzania niektórych produkcji czy grania w popularne gry online.
Wyświetlacz jest duży, dlatego oglądanie na nim seriali to czysta przyjemność. Tak spory ekran dobrze sprawdzi się np. podczas dłuższej podróży pociągiem.
Mamy niemałą kolekcję e-booków, więc chętnie przetestowaliśmy smartfon jako czytnik. Okazało się, że nie trzeba wozić ze sobą dodatkowego urządzenia, bo na G9 Power wygodnie da się czytać książki w formacie pdf. Można w dodatku ustawić jasność, tak by odpowiadała ona Twoim preferencjom, a wpatrywanie się w wyświetlacz nie męczyło oczu.
Telefon przetestowaliśmy też w roli nawigacji, by sprawdzić zamontowany w nim GPS i sposób wyświetlania lokalizacji. Zaimplementowany tu moduł obsługuje standardy GPS, AGPS, LTEPP, SUPL, Glonass oraz Galileo. I tu kolejny raz trzeba zaznaczyć świetną jasność ekranu – w słoneczny dzień użytkowanie nawigacji nie sprawiło nam żadnych problemów.
Łatwość obsługi
Sporych rozmiarów ekran ułatwia korzystanie z rozbudowanej dotykowej klawiatury. Co więcej, do gustu przypadał nam opcja sterowania telefonem przy pomocy gestów. Skorzystasz w tym wypadku z kilku kombinacji, a każdą z nich da się zostawić aktywną na dłużej lub w ogóle wyłączyć. Motorola dała więc możliwość dopasowania różnych funkcji zgodnie z własnymi potrzebami. Nam najbardziej przypadły do gustu 3 gesty:
- podnieś, aby odblokować – wystarczy unieść telefon i spojrzeć na ekran, żeby ten się odblokował; kombinacja działa bez zarzutu;
- szybkie rejestrowanie – trzeba 2-krotnie obrócić nadgarstkiem, trzymając smartfon w ręce, by natychmiast uruchomić aparat; to przydatne, gdy chce się szybko utrwalić ważny moment;
- szybka latarka – 2-krotne potrząśnięcie od razu ją uruchamia.
Płynność działania
W tej kwestii nie mamy się do czego przyczepić. Telefon działa płynnie – przełączanie między aplikacjami czy poszczególnymi trybami aparatu było błyskawiczne. Podczas testowania ani razu nie zdarzyły się żadne spowolnienia czy dłuższe oczekiwanie na to, aż uruchomi się gra lub aplikacja z biblioteką seriali. Urządzenie aktywuje się w mgnieniu oka.
Moto G9 Power – recenzja a obietnice

Obietnice producenta zrobiły na nas wrażenie jak na telefon za 799 zł. Musimy jednak przyznać, że smartfon spełnił nasze oczekiwania. Jakość zdjęć zaprezentowała się świetnie. Ujęcia w trybie nocnym naprawdę zachwycają, dlatego nie dziwimy się, że marka podkreśliła tę funkcję już na opakowaniu.
Bateria stanowi najmocniejszy punkt modelu Moto G9. Nareszcie brak ładowarki w torebce czy plecaku nie okaże się problemem podczas dłuższego przebywania poza domem. Faktycznie telefon potrafi wytrzymać więcej niż 1 dzień intensywnej eksploatacji na pełnym akumulatorze.
Producent podkreśla przede wszystkim, że wyświetlacz jest ultraszeroki, przez co zapewnia wygodę podczas wideorozmów oraz oglądania filmów. W trakcie testowania tego telefonu nasz laptop był rzadziej włączany, bo po prostu nie było takiej potrzeby. Na tak dużym ekranie smartfona treści online i nie tylko przeglądało się wyjątkowo wygodnie.
2 tygodnie z Moto G9 przekonały nas do produktów marki Motorola. Sprawdzanemu modelowi w nietuzinkowym kolorze wystawiamy ocenę 10/10 punktów.
Motorola Moto G9 – wydajność i znacznie więcej
Jak widać, znalezienie dobrego telefonu w atrakcyjnej cenie nie musi być trudne. Pojemna bateria, doskonały aparat, czytelny – nawet w ostrym słońcu – wyświetlacz to cechy, którymi wyróżnia się Motorola G9 Power. Cena na poziomie 799 zł to zatem świetna okazja. Zyskujesz bowiem funkcjonalny, praktyczny oraz pięknie wyglądający smartfon.
Ten wydajny i łatwy w obsłudze wariant znajdziesz w Neonet – zajrzyj do naszej oferty, by nie przegapić ewentualnej promocji!
