PS5 – recenzja. Jak spisuje się next-gen Sony?
PS5 – premiera w Polsce i na świecie
Data premiery PlayStation 5 przez długi czas była owiana tajemnicą. Sony zapowiedziało nową konsolę wiosną 2019 roku, nie zdradzając jednak, kiedy gracze mogą się jej spodziewać na sklepowych półkach. Oficjalna informacja pojawiła się dopiero półtora roku później. Producent ogłosił, że w Japonii i Ameryce Północnej sprzęt zadebiutuje w połowie listopada 2020 roku.
Gracze z pozostałych części świata musieli poczekać na premierę nieco dłużej. Konsola PS5 w Polsce była dostępna o tydzień później niż w USA czy Kanadzie. Początkowo z uwagi na ograniczoną liczbę egzemplarzy sprzęt dotarł tylko do tych osób, które zamówiły go w preorderze. Pozostali musieli poczekać na kolejną partię aż do nowego roku.
PS5 – gdzie kupić?
Mimo że upłynął prawie rok od premiery, przez braki magazynowe wiele osób do dziś zastanawia się, gdzie można kupić PS5. Niewystarczająca podaż sprzętu gamingowego nie jest nowym zjawiskiem – gracze musieli się z nią mierzyć choćby przez pierwsze tygodnie po debiucie PS4. Niedobory jednak nigdy nie trwały tak długo jak w przypadku next-gena Sony.
Powodem zbyt małej liczby konsol na rynku jest trwający od wielu miesięcy kryzys półprzewodników, przez który brakuje części do sprzętów elektronicznych. W konsekwencji nowe egzemplarze PlayStation 5 pojawiają się w sprzedaży w bardzo ograniczonej liczbie. Obecnie konsola jest dostępna w sklepie Neonet.
Sony PS5 – cena
Ile kosztuje PS5? Cena w Polsce w dniu premiery wynosiła średnio 2,5 tys. zł. Od tamtej pory ta kwota stale się zmienia, najczęściej oscylując w przedziale 2,5-3 tys. zł. Sytuacja zależy od bieżącej dostępności urządzenia.
Jeśli chcesz kupić konsolę Sony i natychmiast sprawdzić jej możliwości, możesz zdecydować się na zestaw PS5 + gry. W rozszerzonych ofertach dostępne są również akcesoria takie jak dodatkowy kontroler, słuchawki, stacja ładowania czy pilot. Cena najbardziej rozbudowanych pakietów może sięgać nawet ponad 5 tys. zł.
PlayStation 5 – recenzja. Czym wyróżnia się konsola Sony?
W ostatnim czasie miałam wiele okazji, żeby wnikliwie przyjrzeć się działaniu PS5. Wypróbowałam na konsoli przeszło dwadzieścia gier. Były to zarówno nowe, jak i starsze tytuły. Jak poradził sobie z nimi next-gen Sony? Czy jego kluczowe funkcje rzeczywiście wpływają na jakość rozgrywki?
PS5 – wygląd i wymiary
Kiedy kilka miesięcy przed premierą producent zaprezentował światu, jak wygląda PS5, wśród fanów marki zapanowało niemałe poruszenie. Wszystko przez nietypowy design, który znacząco różnił nowy model od poprzedników. Od czasów PS2 kolejne konsole Sony były do siebie podobne i przypominały nieduże czarne skrzynki o minimalistycznej formie.
PlayStation 5 wyłamuje się z tego schematu zarówno z powodu białej, futurystycznej obudowy, jak i słusznych gabarytów. Wymiary PS5 wynoszą 390 x 104 x 260 mm, a jej waga to ponad 4,5 kg. Jeśli dysponujesz niewielką półką pod telewizorem, zmieszczenie tam konsoli może stanowić wyzwanie – zwłaszcza, że powinna ona mieć wokół siebie trochę wolnej przestrzeni, żeby utrzymać odpowiednie chłodzenie.
W takiej sytuacji wystarczy przemontować dołączoną podstawkę i postawić urządzenie w pozycji pionowej w innym miejscu. U mnie PS5 leży poziomo, jednak przez pierwszych kilka miesięcy pracowała wertykalnie. Nie zauważyłam żadnej różnicy w jej działaniu.
PS5 – specyfikacja
Jak w porównaniu ze starszymi konsolami wypadają podzespoły PS5? Dane techniczne nie pozostawiają złudzeń – mamy tutaj znaczny przeskok technologiczny. PlayStation 5 posiada 8-rdzeniowy procesor oraz kartę graficzną o mocy obliczeniowej rzędu 10,28 TFLOPS. Dla porównania moc PS4 wynosiła 1,84 TFLOPS. Wymienione komponenty wpływają przede wszystkim na jakość grafiki i płynność obrazu.
Siłą PS5 jest także nowoczesny dysk SSD, który wyraźnie skraca czas ładowania gier dzięki szybkiemu przesyłaniu danych. W zestawieniu ze starszą generacją różnica rzeczywiście jest znacząca. Pamiętam, jak przy uruchamianiu niektórych produkcji na PS4 miałam wrażenie, że zdążę ugotować obiad, zanim będzie mi dane pograć. Tutaj tego nie ma. Ładowanie trwa nie więcej niż kilkanaście sekund.
PS5 – grafika

Skoro już jesteśmy w tematach graficznych, chciałabym szerzej omówić, jak w tej kwestii radzi sobie PS5. Sony zapowiadało w tym obszarze rewolucję, która miała nastać dzięki szeregowi nowoczesnych funkcji. Najważniejsze z nich to ray tracing, czyli technologia śledzenia promieni, która generuje realistyczne cienie i odbicia światła, oraz HDR odpowiadający za wyrazistość kolorów. Do tego mamy obraz w jakości 4K oraz wydajność na poziomie 120 kl/s. Pamiętaj, że aby móc cieszyć się tymi wszystkimi nowinkami, musisz dopasować do konsoli telewizor, który zapewnia ich obsługę.
Pod względem grafiki różnica pomiędzy starą a nową generacją jest kolosalna. Największy przeskok widać w płynności odświeżania obrazu. Przy oferowanych przez większość next-genowych produkcji 60 kl/s starsze tytuły działające w 30 klatkach wyglądają wręcz, jakby się zacinały. Poprawiło się też nasycenie barw oraz znacznie wzrosła widoczność szczegółów. Nareszcie w niepamięć odeszła męka przechodzenia etapów gier toczących się w jaskiniach, piwnicach czy innych ciemnych miejscach. Na starszym sprzęcie niekiedy w takich zakamarkach nie było widać kompletnie nic, przez co rozgrywka stawała się nie tylko trudniejsza, ale też irytująca.
PS5 – kompatybilność wsteczna
Wsteczna kompatybilność PS5 to jedno z udogodnień, za które koniecznie trzeba pochwalić producenta. Możliwość odpalenia na nowej konsoli gier z poprzedniej generacji była zbawieniem zwłaszcza pierwsze miesiące po premierze, kiedy next-genowych tytułów pojawiało się bardzo mało. Dziś nadal cenię tę opcję, bo dzięki niej nie muszę przesiadać się na PS4, żeby wrócić do ulubionych produkcji z przeszłości, a przy tym mogę cieszyć się zdecydowanie lepszą grafiką niż na starszym sprzęcie.
Na PS5 można zagrać w niemal wszystkie spośród 4000 gier z ubiegłej generacji, a w razie potrzeby również zaimportować swoje postępy. Nowa konsola nie obsługuje tytułów wydanych na poprzednie konsole PlayStation: PS1, PS2 i PS3.
PS5 – pad z wibracjami haptycznymi
Pad do PS5 to kolejna nowinka, która podbiła moje serce. Już na pierwszy rzut oka DualSense przewyższa swojego poprzednika jakością wykonania. Kontroler ma wytrzymałą konstrukcję, dzięki czemu po niemal roku dość intensywnego użytkowania nadal wygląda tak jak tuż po wyjęciu z pudełka.
Producent popracował zwłaszcza nad triggerami, które działają płynniej niż w DualShocku 4 i wyglądają znacznie bardziej solidnie w kontrolerze do PS5. Design pada jest minimalistyczny, jednak urządzenie, podobnie jak konsola, kryje niespodziankę w postaci małych symboli PlayStation umieszczonych na tylnej części obudowy. Liczę, że powłoka pokrywająca analogi wytrzyma dłużej niż w starym padzie, gdzie gałki były bardzo podatne na ścieranie. Póki co joysticki nadal wyglądają bez zarzutu, więc jestem dobrej myśli.
Innowacyjną funkcją DualSense są wibracje haptyczne, czyli ruchy i drgania oddające to, co dzieje się na ekranie. Początkowo myślałam, że ta właściwość to tylko ciekawostka niewarta większej uwagi, ale już po pierwszej próbie zmieniłam zdanie. Haptyka rzeczywiście pomaga wczuć się w świat gry, szczególnie w przypadku wyścigówek i strzelanek, o czym więcej możesz przeczytać w artykule Hot Wheels – gra dla dzieci czy dorosłych? Recenzja.
PS5 – nowy interfejs
Przyznam, że na wstępie układ menu PS5 nie wzbudził mojego entuzjazmu. Przyzwyczajona do dziecinnie prostego w obsłudze interfejsu z PS4 czułam się zagubiona w meandrach nowych ikonek, kategorii i folderów. Co prawda z czasem nauczyłam się, gdzie znajdę najważniejsze opcje, lecz do dziś sądzę, że nie zaszkodziłoby, gdyby centrum sterowania działało trochę bardziej intuicyjnie.
Mimo nieco zagmatwanego układu interfejs prezentuje się bardzo dobrze pod względem wizualnym. Po wybraniu gry z biblioteki na ekranie pojawia się tematyczna grafika, a w tle słychać ścieżkę dźwiękową towarzyszącą danej produkcji. Za pomocą analogów możesz też przejść do dodatkowych funkcji konsoli, takich jak odtwarzacz Blu-ray czy strumieniowe przesyłanie filmów i muzyki.
Sony PS5 – opinie

Recenzje przedpremierowe chwaliły PS5. Opinie pozytywne dominowały także kilka miesięcy po jej debiucie na rynku. Jak sytuacja wygląda dziś? Konsola jest oceniana jeszcze lepiej. Sukcesywnie publikowane aktualizacje oprogramowania udoskonaliły system operacyjny i naprawiły większość ewentualnych błędów. W moim przypadku zlikwidowały pojawiający się od czasu do czasu problem dryfujących analogów.
Drobne poprawki od producenta okazały się przydatne, ale nawet bez nich korzystanie z urządzenia było komfortowe. Sony należą się brawa za uniknięcie tzw. chorób wieku dziecięcego, czyli niedociągnięć typowych dla początkowych partii produkcyjnych konsol.
PS5 – problemy
PS5, tak jak każdy sprzęt, ma też nieco słabszą stronę. Z jakimi problemami trzeba się liczyć w przypadku tej konsoli?
Głośny napęd
Napęd w PS5 nie należy do cichych. Daje o sobie znać zwłaszcza w momencie uruchamiania gier, a okazyjnie również podczas rozgrywki. Po prawdzie taka sytuacja jest jednak nieunikniona – każde urządzenie musi trochę pobuczeć, gdy obsługuje nośnik w postaci płyty. PlayStation 5 i tak działa ciszej niż jej poprzedniczka, która potrafiła nieustannie huczeć przy bardziej wymagających produkcjach.
Jeżeli lubisz nocne sesje grania i chcesz mieć pewność, że nie będziesz przeszkadzać innym domownikom, wygospodaruj osobny pokój lub zorganizuj sobie własny gamingowy kącik. Jeśli potrzebujesz inspiracji, zajrzyj do artykułu Gaming room marzeń – praktyczne pomysły, jak urządzić pokój gier w domu.
Mała pojemność dysku
Wbudowany dysk PS5 ma pojemność 825 GB. Nie jest to zbyt dużo, biorąc pod uwagę wielkość next-genowych gier, która zazwyczaj wynosi kilkadziesiąt gigabajtów. Zdając się wyłącznie na podstawową pamięć konsoli, możesz zainstalować maksymalnie kilkanaście tytułów. Do tej puli należy doliczyć multimedia, które też swoje ważą – zwłaszcza, jeśli lubisz nagrywać filmy z rozgrywki.
Jak sobie radzić z tym problemem? Osobiście korzystam z opcji zapisu danych w chmurze i po ukończeniu usuwam grę z dysku. Jeśli kiedyś zechcę do niej wrócić, mogę ponowić instalację, a moje postępy zostaną automatycznie przywrócone. Pamiętaj, że ta funkcja działa tylko po połączeniu konsoli z Wi-Fi. Mój sposób nie będzie odpowiedni dla osób, które bazują na grach cyfrowych. W takiej sytuacji lepiej rozszerzyć pamięć poprzez podpięcie do konsoli zewnętrznego nośnika. Możesz to zrobić za pośrednictwem portu USB.
PS5 – recenzja. Podsumowanie

Jak oceniam PS5? Recenzja jasno pokazuje, że nowa konsola Sony już od pierwszego uruchomienia zdobyła moją sympatię i utrzymała ją do dziś. Świetna jakość grafiki, płynność obrazu i szybkie wczytywanie danych rzeczywiście przenoszą rozgrywkę na wyższy poziom. Do zalet konsoli należą również wibracje haptyczne kontrolera oraz wsteczna kompatybilność, dzięki której nie trzeba ograniczać się wyłącznie do gier najnowszej generacji.
Czy warto kupić next-gen Sony? Moim zdaniem zdecydowanie tak. PS5 to solidny sprzęt, który daje zupełnie nowe wrażenia podczas rozgrywki. A to dopiero początek – obecna generacja potrwa jeszcze kilka lat i z pewnością przyniesie kolejne udoskonalenia konsoli.
