Szczoteczka soniczna Viccio – recenzja modelu STR400. Jak sprawdziła się przy aparacie ortodontycznym?
Co warto wiedzieć przed zakupem szczoteczki sonicznej Viccio?

Zanim przyjrzę się bliżej modelowi STR400, zastanówmy się, dlaczego właściwie warto zainteresować się szczoteczką soniczną. Z pewnością większość z nas miała kiedyś styczność z rotacyjnymi szczoteczkami elektrycznymi, które czyszczą zęby za pomocą obracającej się główki. Można powiedzieć, że technologia soniczna jest bardziej zaawansowaną odmianą tej metody.
Bazujące na niej szczoteczki wytwarzają sygnały dźwiękowe wprawiające w drgania włókna mające styczność z zębami. W efekcie model soniczny wykonuje kilkadziesiąt tysięcy ruchów na minutę, docierając wraz z pastą nawet do trudno dostępnych miejsc w jamie ustnej. Mocne szorowanie nie jest konieczne, aby pozbyć się resztek pokarmu i płytki nazębnej – do skutecznego czyszczenia w zupełności wystarczą pulsacje.
Szczoteczka Viccio STR400 wykonuje 40 tys. ruchów na minutę, czyli aż 10 razy więcej niż szczoteczki manualne. Takie parametry zapowiadają naprawdę obiecujący efekt! Czas się przekonać, jak urządzenie wypadło w moim teście.
{{"collection":{"neonet_product_ids":"349599","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Szczoteczka soniczna Viccio – moje pierwsze wrażenia

Model STR400 trafił do mnie w opakowaniu, które poza samą szczoteczką mieściło również ładowarkę indukcyjną oraz dwie wymienne końcówki. Jako że według zaleceń należy wymieniać główkę urządzenia mniej więcej co 3 miesiące, taki zestaw wystarczy aż na pół roku. STR400 to jeden z tańszych modeli na rynku, więc można sobie na niego pozwolić przy niedużym budżecie. Aż 6 miesięcy bez konieczności kupowania dodatkowych akcesoriów to zatem świetna opcja!
Szczoteczka soniczna Viccio ma klasyczny design. Urządzenie w białej obudowie ładnie wygląda na półce w łazience, a do tego kojarzy się z higieną i czystością, więc wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno. Kabel ładowarki ma 130 cm długości, co jest dla mnie w zupełności wystarczające, aby móc podłączyć go do niemal każdego gniazdka w mieszkaniu.
{{"collection":{"neonet_product_ids":"349600","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Co oferuje produkt Viccio? Szczoteczka Soniczna STR400 i jej tryby działania oraz inne funkcje

Szczoteczka STR400 oferuje 4 tryby działania:
- czyszczący – docelowo przeznaczony do codziennego mycia,
- delikatny – opracowany dla wrażliwych zębów i dziąseł. Mniej intensywne ruchy włosia chronią przed podrażnieniami,
- wybielający – szczoteczka działa w nim z największą mocą, oczyszczając szkliwo z osadu zmieniającego naturalny kolor zębów,
- masujący – jak sama nazwa wskazuje, to idealny tryb do masowania dziąseł, a tym samym wzmocnienia ich.
Tryby zmienia się kolejno za pomocą okrągłego przycisku umieszczonego tuż pod włącznikiem. Najlepiej robić to przed nałożeniem pasty lub już w jamie ustnej, aby się nie ochlapać (sprawdziłam!). U dołu obudowy znajduje się niewielka dioda informująca kolorami zielonym i czerwonym o stanie naładowania baterii. Inną funkcją, na którą warto zwrócić uwagę, jest sygnalizator czasu mycia. Odmierza on rekomendowane 2 minuty od chwili włączenia szczoteczki, co pomaga upewnić się, że mycie zębów było wystarczająco długie i dokładne. Po upływie tego czasu sprzęt automatycznie się wyłącza, lecz w razie potrzeby można od razu uruchomić go ponownie.
{{"collection":{"neonet_product_ids":"-9155800","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Jak sprawdza się szczoteczka soniczna Viccio? Czas na test!

Pierwsze mycie
Przed nami konkrety! Jak w teście wypadła szczoteczka soniczna Viccio? Opinie w internecie, które czytałam przed jej pierwszym użyciem, wskazywały, że mogę spodziewać się efektów porównywalnych z droższymi urządzeniami. Zaciekawiona zabrałam się za pierwsze mycie i… niemal od razu wyłączyłam szczoteczkę. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z modelem sonicznym, więc ruchy włosia wydały mi się zbyt mocne.
Zapoznawczo postanowiłam więc skorzystać z trybu delikatnego. Szybko okazało się, że nie było się czego obawiać – kiedy już przyzwyczaiłam się do takiego sposobu mycia zębów, korzystanie ze szczoteczki bardzo mi się spodobało. Warto mieć na uwadze, że model STR400 jest dosyć głośny. Jeśli więc tak jak ja masz w zwyczaju kłaść się o późnych godzinach, polecam zamykać drzwi do łazienki, aby nie obudzić domowników podczas czyszczenia zębów tuż przed snem.
Efekty działania
Już po drugim użyciu zdecydowałam, że nie chcę wracać do czyszczenia manualnego. Pulsacyjne ruchy szczoteczki są przyjemne nawet dla wrażliwych dziąseł, a przy tym znacznie lepiej wpływają na ich kondycję niż tradycyjne szorowanie. Od kiedy używam Viccio STR400, nie zauważyłam zaczerwienienia czy bólu jamy ustnej, co niestety czasami zdarzało się po szczoteczce manualnej.
Jak z efektami? W tej kwestii jestem naprawdę zachwycona. Moje zęby to wyzwanie dla szczoteczek, ponieważ noszę nie tylko aparat z metalowym drucikiem, ale także gumowe łańcuszki, które dodatkowo utrudniają mycie. Urządzenie od Viccio dobrze sobie z nimi poradziło, usuwając resztki jedzenia i czyszcząc przezroczyste elementy z osadu. Jako miłośniczka kawy (mocno odbarwia!) bardzo to doceniam. Kiedyś przed ważniejszymi wyjściami starałam się ograniczyć ten napój, żeby nie zamartwiać się później zmianą koloru łańcuszków. Ze szczoteczką soniczną ten problem odszedł w niepamięć. Obecnie najczęściej używam trybu czyszczącego, lecz co jakiś czas decyduję się na wybielający, aby podtrzymać efekty.
Sprzęt pomaga mi też ograniczyć gromadzenie się kamienia nazębnego, który przy aparacie ortodontycznym powstaje szybciej niż zwykle. Dokładne czyszczenie linii dziąseł nawet przy intensywniejszych trybach nie powoduje dyskomfortu, dzięki czemu można się do niego dokładnie przyłożyć. Lubię patrzeć na mój uśmiech, który z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej równy i symetryczny, a dzięki szczoteczce Viccio wygląda jeszcze lepiej. Po myciu szkliwo nie tylko ma ładniejszy kolor, ale też jest bardziej lśniące.
Zasilanie
Jednorazowe naładowanie akumulatora wystarcza na około tydzień dokładnego mycia zębów po każdym posiłku, co jest moim zdaniem naprawdę dobrym wynikiem. Ładowanie indukcyjne to bardzo wygodna opcja – wystarczy tylko podłączyć zasilacz do kontaktu i położyć szczoteczkę na podstawce. To wszystko!
Rozstrzygnijmy, czy warto postawić na propozycję Viccio! Szczoteczka soniczna pod lupą

Działanie szczoteczki Viccio STR400 okazało się zgodne z moimi oczekiwaniami. Urządzenie czyści zęby bardzo dokładnie, a przy tym jest delikatne dla dziąseł. Cztery dostępne tryby pozwalają dopasować jego pracę do własnych potrzeb, co bardzo się przydaje, kiedy np. jestem świeżo po wizycie u ortodonty i z uwagi na obolałą szczękę wybieram delikatniejsze mycie. Cenię też możliwość łatwego utrzymania szczoteczki w czystości – można bezpiecznie opłukać ją pod bieżącą wodą. Z uwagi na swoje rozmiary i niewielką wagę gadżet ten nadaje się też do podręcznego bagażu. Ostatnio zabrałam swój egzemplarz na weekendowy wyjazd – bez trudu spakowałam go do małej kieszonki plecaka.
Czy warto zdecydować się na model Viccio STR400? Moim zdaniem tak! Jest to urządzenie z rewelacyjnym stosunkiem ceny do jakości, które świetnie spełnia swoje zadanie, a do tego ma poręczną konstrukcję i miły dla oka design. Szczoteczkę soniczną Viccio znajdziesz już teraz w sklepie Neonet. Jeżeli szukasz skutecznego i niedrogiego sprzętu, koniecznie zwróć na nią uwagę!
