Piekarnik parowy Gorenje BOS6737E20FBG – recenzja sprzętu dla miłośników gotowania
A wszystko zaczęło się…
…w dzieciństwie. Odkąd pamiętam zarówno mama, jak i tata gotują. Nikt nie potrafi przygotować takich pierogów czy żurku. Sami często chętnie eksperymentują ze smakami i próbują nowych rzeczy. To oni pokazali mi, że w kuchni nie warto się nudzić.
Mama od jakiegoś czasu piecze także własne chleby. Wielokrotnie tłumaczyła mi, dlaczego proces wyrastania ciasta na ten wypiek jest tak ważny. Równie istotne są warunki, w jakich pieczemy bochenki. A w tym pomogła mi funkcja parowego pieczenia w modelu BOS6737E20FBG.
Zacznijmy od pojemności
To, co w pierwszej kolejności rzuca się w oczy podczas rozpakowania piekarnika, to jego spora pojemność. Wynosi ona aż 77 litrów, co pozwala piec nawet dwie blachy chleba czy innych smakołyków w tym samym czasie. Co najważniejsze rezultat zostaje zachowany – każda potrawa, niezależnie od tego na jakim poziomie się znajduje, będzie wypieczona tak samo. Jeśli przygotowujesz posiłki dla kilku osób jednocześnie, to wybór tego modelu będzie strzałem w dziesiątkę.
Elegancja i prostota
Trzeba przyznać, że piekarnik parowy Gorenje BOS6737E20FBG jest po prostu piękny. Jego front prezentuje się niezwykle elegancko. Klasyczna czerń z lekko błyszczącymi rantami dodaje mu klasy. Ponieważ producent postawił na prostotę, taki sprzęt bez problemu dopasuje się do stylu większości kuchni. Jak widać mniej znaczy więcej!
Funkcje parowe mają więcej niż jedno zastosowanie
Nie będę ukrywać, że głównie zainteresowałam się tym modelem, ze względu na jego parowe programy. Jak się okazuje, da się je wykorzystać nie tylko do pieczenia. Ale od początku. Moja mama jakiś czas temu zaraziła mnie pieczeniem chleba. Wyrabianiem ciasta w moim przypadku zajmuje się robot planetarny.
Piekarnik nagrzał się w mgnieniu oka. Preferowaną temperaturę czy tryb pieczenia można wybrać za pomocą bardzo wygodnych elektronicznych pokręteł. Pokaźnych rozmiarów wyświetlacz pokazuje wszystkie najważniejsze informacje.
Aby domowy chleb wyszedł niczym z piekarni, warto zapewnić mu odpowiednie warunki. Na dnie urządzenia umieściłam specjalną blaszkę napełnioną wodą. W takich warunkach pieczywo wyrosło idealnie – skórka było odpowiednio zazłocona, a środek lekko wilgotny i puszysty. Dodatkowo na swoich wypiekach lubię robić delikatne nacięcia, jeszcze przed ich upieczeniem.
W takich samych warunkach wypróbowałam przygotowanie bułek, nieco bardziej wymagających bajgli, drożdżówki czy ciast. Efekt za każdym razem był zachwycający – nie tylko dla oczu, ale i dla podniebienia. A potrzeba tak nie wiele – tacki i odrobiny cieczy.
Można to wykorzystać także w inny sposób: do czyszczenia sprzętu. Tak, dobrze widzisz! Korzystając z tej metody, większość nawet najbardziej uporczywych zaschniętych plam schodziła po przetarciu w mgnieniu oka. Jak to zrobić? Ponownie umieścić blaszkę z wodą i odrobiną detergentu, jak np. płyn do naczyń, na dnie piekarnika, porządnie go nagrzać i poczekać, aż ciecz wyparuje. Pozostałości zabrudzeń ścierałam lekko zwilżoną szmatką.
To nie lada gratka dla osób, które tak jak ja nie przepadają za czyszczeniem tego urządzenia. Niekiedy plamy po jedzeniu potrafią naprawdę mocno zaschnąć i przywrzeć do powierzchni piekarnika, przez co usuwanie ich tradycyjnymi metodami zajmuje zdecydowanie za dużo czasu.
Zdrowe odżywianie jeszcze prostsze
Równie chętnie korzystałam z funkcji AirFry, pozwalającej na pieczenie bez użycia tłuszczu. W ten sposób wyczarowałam frytki z batatów, pieczone kotlety z indyka z dodatkiem pietruszki czy warzywne chipsy. Wypróbowałam tą funkcję także do przesuszenia owoców, które następnie dodawałam do jogurtów lub jadłam same. Nawet ryby wychodziły zaskakująco dobrze – nie były przesuszone.
Podwójna grzałka grillowa świetnie sprawdziła się do pieczonych ziemniaków w mundurkach czy faszerowanej papryki. Piekarnik Gorenje z serii BOS6737E20FBG naprawdę zachęcił mnie do eksperymentów!
Coś dla miłośników włoskiej kuchni
Kto mnie zna ten wie, że jestem fanatyczką włoskiej kultury i kuchni. Zaraziła mnie tym moja babcia. To ona po praz pierwszy zabrała mnie do kraju skąpanych w słońcu pomidorów San Marzano i espresso pitego w ciasnych kawiarniach tłocznych uliczek Rzymu.
Jednak nie tylko ja uwielbiam ich smaki – z całą pewnością znajdą się tu fani pizzy. Piekarnik parowy Gorenje BOS6737E20FBG posiada specjalny program do pieczenia tego przysmaku. Do przygotowania iście włoskiego placka potrzebna jest bardzo wysoka temperatura. Urządzenie nagrzewa się do 300 °C, przez co ciasto nabiera rumieńców, a ser idealnie się ciągnie.
Dodatkowe atuty piekarnika parowego Gorenje BOS6737E20FBG
Niejednokrotnie podczas gotowania niechcący poparzyłam się dotykając drzwiczek urządzenia. Z tym modelem ten problem nie istnieje. Producent zadbał o podwójne przeszklenie frontu, dzięki czemu pozostaje on zawsze chłodny. Znacznie zwiększa to bezpieczeństwo użytkowania sprzętu. Pozostając jeszcze w temacie drzwiczek – te niezwykle lekko się uchylają. Nie musiałam się z nimi szarpać, aby otworzyć piekarnik. Dodatkowo nie trzaskały przy zamykaniu ich. Prowadnice teleskopowe poruszały się wyjątkowo płynnie.
Podsumowanie – moje przemyślenia na temat piekarnika parowego Gorenje BOS6737E20FBG

Dotarliśmy do końca naszej recenzji, a więc czas ją podsumować. Korzystanie z piekarnika elektrycznego z serii Gorenje BOS6737E20FBG było ogromną przyjemnością. Już od samego rozpakowania produktu czuć można było, że ma się do czynienia z wysokiej jakości sprzętem.
Zaczynając od jego walorów estetycznych – to po prostu bardzo eleganckie urządzenie. Przykuwa wzrok swoją prostotą z nutą elegancji i nowoczesności. Duży wyświetlacz wyróżniał się na tle całego sprzętu. Szybko odczytywałam z niego potrzebne mi informacje. Pokrętła do wyboru programu i temperatury chodziły płynnie.
Duża pojemność piekarnika to jego ogromny plus. W tym samym czasie piekłam różne rzeczy na różnych poziomach. I co więcej każda z nich była równomiernie dopieczona. Ciepło rozprowadzało się po całym wnętrzu.
Czas na gwiazdę recenzji – czyli programy parowe. Z moim poprzednim piekarnikiem nigdy nie udało mi się osiągnąć tak puszystego, lekkiego a zarazem chrupiącego i wyrazistego bochenka chleba. Para wodna robiła swoje. Nadawała sprężystości i delikatnie spulchniała wypieki. Dodatkowo świetnie czyściła wnętrze urządzenia radząc sobie z najbardziej uporczywymi zabrudzeniami.
Warto też zwrócić uwagę na podstawowe wyposażenie, w którym oprócz blach znajdowała się brytfannę szklaną i zwykłą oraz ruszt, co pozwoliło mi stworzyć rozmaite potrawy. Mogłam swobodnie korzystać z każdej funkcji tego urządzenia.
Podsumowując: piekarnik parowy Gorenje BOS6737E20FBG to świetna propozycja dla osób szukających solidnego sprzętu za nieduże pieniądze. Ma wiele przydatnych funkcji, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Od pieczenia iście włoskiej pizzy, po puszyste ciasta, pożywne chleby czy mięsa i ryby. Obsługa urządzenia to banał, choć zachęcam do przeczytania instrukcji, gdzie znajdzie się kilka cennych wskazówek. Ten oraz inne modele piekarników Gorenje znajdziecie w sklepie internetowym Neonet!
