NeonetNeonet
Wszędzie
Wszędzie
Telewizory i audio
Duże AGD
AGD do zabudowy
Małe AGD
Smartfony i zegarki
Komputery
Gaming
Sport
LEGO
Dom i ogród

Dead Island 2 — recenzja. Wyspy brak, ale zombie zatrzęsienie

Autor artykułu: Sebastian Deli
Sebastian Deli
Zaktualizowano:

Dead Island 2 spędziło niemal dekadę w piekle wydawniczym

screen 1

O historii powstawania Dead Island 2 można by napisać książkę. Grę zapowiedziano po raz pierwszy w roku 2014 — od tego czasu projekt kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Najpierw produkcją zajmował się Yager Development (to ci od Spec Ops: The Line), potem Sumo Digital (to ci od LittleBigPlanet 3 i Sackboy: Wielka Przygoda), by ostatecznie trafić do Dambuster Studios (to ci od Homefront: The Revolution), należącego do Deep Silver. W międzyczasie kilka razy ogłaszano datę premiery, tylko po to, by ją znów przełożyć.

Nie zwiastowało to nic dobrego. Dla graczy z zaniepokojeniem patrzących na wciąż oddalający się w czasie dzień debiutu najbardziej prawdopodobne były dwa scenariusze. Albo ktoś wysoko postawiony i trzymający rękę na pieniądzach w końcu straci cierpliwość i tytuł zostanie całkowicie anulowany, albo gra podzieli los tworów pokroju Duke Nukem Forever — produkcji, które w tzw. “development hell” spędziły tak dużo czasu, że być może byłoby lepiej, gdyby pozostały w sferze domniemań. Finał tej historii jest jednak zaskakujący: nie sprawdziła się żadna z powyższych opcji. Wyszedł z tego naprawdę dobry tytuł.

Dead Island 2 — recenzja. Ważny wybór na początek

Zaczyna się trochę jak Lost — Zagubieni: od lotniczej katastrofy. Po wybraniu dla siebie postaci, z którą spędzimy całą grę (czy lepiej postawić na tę o zwiększonej mobilności czy wytrzymałości fizycznej?) nasz samolot się rozbija. Nie na wyspie, co może sugerować tytuł oraz skojarzenie z serialem Lost, a na terenie Kalifornii.

Witają nas zatem na starcie zbyt drogie domostwa zbyt zamożnych ludzi, zamieszkałe teraz przez armię zombie (stworzoną de facto z mieszkańców). Czystość bogatych wnętrz ładnie kontrastuje też z brudem etapów późniejszych, kiedy nasza postać musi przedzierać się np. przez kanał obrośnięty bąblującą pulpą.

{{"collection":{"neonet_product_ids":"374412,374410,374411","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Zanim to jednak nastąpi, klimat jest raczej lekki, słoneczny i kolorowy, a nasza postać wesoło komentuje bieżące wydarzenia i nie traci werwy. Szybko też okazuje się, że jest odporna na zarazę i nie jest w stanie zamienić się w nieumarłego. Teren dostępny do eksploracji jest okazały, zgubić się jednak nie sposób — cel jest wyraźnie ustalony i widoczny.

A spieszyć się nie warto, o ile nieobecność umarlaków na to pozwala. Najlepiej dokładnie przeszukać lokację i zajrzeć w każdy kąt. A nuż, widelec wśród śmieci znajdziemy nową, potężną broń (oprócz tej białej pojawia się także palna), szczególnie jeśli stara się zniszczyła, a do warsztatu daleko. Tylko tam da się zmodyfikować lub naprawić nasz oręż, korzystając z drobnicy znajdowanej w szafkach, koszach i na blatach.

Dead Island 2 — gameplay. Gra nie sili się na subtelności

screen2

Patrząc po zrzutach z rozgrywki, widać zapewne, że Dead Island 2 nie jest tzw. symulatorem chodzenia czy grą medytacyjną. Tutaj krew leje się gęsto, chrupią uderzane kości, a przegniłe członki fruwają, wprawione w ruch siekierą lub baseballową pałką. Muszę przyznać, że walka w nowej produkcji Dambuster Studios sprawia sporą frajdę.

To głównie zasługa fizyki ciosów — umarlaki odpowiednio tracą równowagę, pod wpływem uderzeń niszczeje na nich odzież, a jeśli używamy ostrego narzędzia, z łatwością pozbawimy ich kończyn, jak w nieodżałowanej serii Dead Space. Nasza postać posiada też umiejętność skoku, kopniaka, uników i parowania ciosów, co pozwala nie tylko na rozprawianie się z hordami nieumarłych w lepszym stylu, ale także otwiera pole do nowych ruchów, uderzeń krytycznych czy finisherów.

Zombie można też traktować prądem, wzmacniając efekt przez polewanie wodą z kanistra, czy też skorzystać z łatwopalnych właściwości benzyny, z czym warto eksperymentować szczególnie, gdy nieumarli atakują w większych grupach. Możliwości jest wiele, a na swojej drodze spotkamy umarlaków nie tylko różniących się od siebie rozmiarem i szybkością, ale też podatnością i odpornością na różnego rodzaju ataki. Dobrze więc mieć przy sobie kilka rodzajów broni, np. taką, która powoduje wyładowania elektryczne.

Jakby tego było mało, punkty doświadczenia i zdobywane poziomy odblokowują karty umiejętności, które możemy rozdysponować w kilku kategoriach, ulepszając swoje statystyki. Warto co jakiś czas im się przyjrzeć, aby zbudować postać jak najlepiej dostosowaną do naszego stylu gry. Dobre przygotowanie jest nie do przecenienia, szczególnie że miejscami gra potrafi dać w kość.

Dead Island 2 — recenzja. Nie zawsze jest różowo

screen3

Mimo że w nowy tytuł od Dambuster Studios gra się bardzo płynnie, widać czasem przedłużony proces produkcyjny, przez jaki musiało przejść Dead Island 2. Mapa sugeruje, że mamy do czynienia z typowym otwartym światem. Jednak szybko okazuje się, że lokacje rozdzielone są ekranami wczytywania, a odnóża dróg, którymi nie mamy się interesować na danym etapie fabuły, są np. zastawione wrakiem autobusu.

Fabularnie jest raczej bez fajerwerków i pogłębionych rozważań psychologicznych (czy jednak oczekujemy ich od gry tego typu?), a zakończenie może podzielić graczy. Jedni uznają je pewnie za świetny twist fabularny, inni nie będą tak przychylni. Dla mnie jednak wpisuje się to niejako w klimat epoki, z jakiej gra wyrosła. 10 lat to szmat czasu, szczególnie w naszej branży, nie tylko z technicznego punktu widzenia, ale także scenopisarskiego.

Mimo to rozgrywka sama w sobie jest na tyle przyjemna, że pozostaje tylko cieszyć się z wyczekanej premiery. A jeśli samotne polowanie na zombie w słonecznej Kalifornii nie brzmi dla nas wystarczająco zachęcająco, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaprosić znajomych do wspólnej gry w Dead Island 2. Coop, czyli rozgrywka w kooperacji, znów jest dostępny online. Nie ma co prawda wersji kanapowej (split-screen), ale działa za to cross-play wewnątrz jednej platformy: posiadacze PS4 zagrają z kolegami z PS5, tak samo entuzjaści Xbox One i Xbox Series X też będą mogli wspierać się w zmaganiach. 

Recenzja Dead Island 2 — podsumowanie

screen4

Już nieraz na łamach tego bloga zapewniałem o swojej niechęci do gier z zombie. Z każdą kolejną premierą tego typu zaczynam się jednak coraz bardziej przekonywać do tego podgatunku, nawet w takim niezobowiązującym, nastawionym na czystą zabawę wydaniu jak w Dead Island 2. Cieszy też bardzo, że po tylu latach udało się tę grę wydać, co z roku na rok było coraz mniej oczywiste. Czekały na to miliony fanów, także w Polsce, gdzie seria rozpoczęła swoje istnienie.

I dobrze się stało — Dead Island 2 wciąż zbiera pozytywne recenzje od krytyków i graczy. Ja też dorzucam jedną od siebie i zachęcam do sprawdzenia tytułu. Miłośników zwalczania nieumarłego pomiotu, których wśród graczy nie brakuje, raczej namawiać nie muszę. Warto było czekać 9 lat.

{{"prosCons":"{}"}}

FAQ

Dead Island 2 — wymagania sprzętowe. Jakie wymagania sprzętowe ma Dead Island 2?

Jeśli zastanawiasz się, jaki komputer jest potrzebny do odpalenia najnowszego Dead Island, informacje znajdziesz poniżej. Do każdej z tych konfiguracji potrzebne jest minimum 70 GB wolnej przestrzeni na dysku twardym i oczywiście system Windows 10.

Dead Island 2 — Minimalne wymagania sprzętowe

  • Procesor – AMD FX-9590 / Intel Core i7-7700HQ
  • Karta graficzna – AMD Radeon RX 480 / GeForce GTX 1060
  • Pamięć RAM – 10 GB

Dead Island 2 — Rekomendowane wymagania sprzętowe

  • Procesor – Intel Core i9-9900K / AMD Ryzen 5 5600X
  • Karta graficzna – GeForce RTX 2070 Super / Radeon RX 6600XT
  • Pamięć RAM – 16 GB

Dead Island 2 — Wymagania sprzętowe dla wysokich ustawień grafiki

  • Procesor – Intel Core i5-12600KF/ AMD Ryzen 7 7700X
  • Karta graficzna – GeForce RTX 3070 / Radeon RX 6750XT
  • Pamięć RAM – 16 GB

Dead Island 2 — Wymagania sprzętowe dla ultra ustawień grafiki

  • Procesor – Intel Core i7-13700K / AMD Ryzen 9 7900X
  • Karta graficzna – GeForce RTX 3090 / Radeon RX 6950XT
  • Pamięć RAM – 16 GB

Dead Island 2 — premiera. Kiedy nowe Dead Island ukazało się na rynku?

Po 9 latach od pierwszych, szumnych zapowiedzi i przejściu prawdziwego wydawniczego piekła, Dead Island 2 zadebiutowało wreszcie 21 kwietnia 2023. Gra ukazała się na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X.