NeonetNeonet
Wszędzie
Wszędzie
Telewizory i audio
Duże AGD
AGD do zabudowy
Małe AGD
Smartfony i zegarki
Komputery
Gaming
Sport
LEGO
Dom i ogród

Żelazko z kamerą PerfectCare PSG9040/80 – czy warto postawić na ten model? Recenzja

Autor artykułu: Anna Sokołowska
Anna Sokołowska
Zaktualizowano:
W dzisiejszym artykule odkrywamy zastosowanie nowoczesnych technologii w sprzętach AGD. Coraz częściej bowiem goszczą one w naszych domach. Żelazko z kamerą PerfectCare PSG9040/80 jest fascynującym przykładem tego trendu, dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się mu bliżej. Czy to naprawdę rewolucyjne rozwiązanie czy jedynie ciekawy gadżet? Sprawdzamy, czy warto zainwestować w taki produkt.

Jak działa żelazko z kamerą? Odkrywamy tajemnice PerfectCare PSG9040/80!

Żelazko Philips PerfectCare PSG9040/80 opiera swoje działanie na dwóch kluczowych elementach. Pierwszym z nich jest wbudowana kamera, natomiast drugim zastosowanie sztucznej inteligencji.

Wbudowana kamera w czasie rzeczywistym identyfikuje rodzaj tkaniny. Na tej podstawie sztuczna inteligencja dokonuje precyzyjnego dopasowania optymalnych parametrów prasowania. Możesz mieć więc pewność, że nie przypalisz ulubionych ubrań. Cienkie i delikatne materiały prasowane są w niższej temperaturze, a grube i sztywne – odwrotnie – w wyższej.

Precyzja działania żelazka z kamerą marki Philips jest nadzwyczaj wysoka. W pamięci urządzenia zgromadzone są informacje o tysiącach różnorodnych struktur włókien. Obraz z kamery jest porównywany z bazą danych. Dzięki temu model może rozpoznać, grubość i strukturę tkaniny. Jeśli jest to wymagane, temperatura stopy zmieni się, a ilość emitowanej pary dopasuje się do ilości zagnieceń.

Żelazko Philips z wbudowaną kamerą – obietnice producenta

W dzisiejszym artykule testujemy urządzenie marki Philips. Żelazko z kamerą PerfectCare PSG9040/80 to jeden z najnowocześniejszych modeli na rynku. Oprócz zaawansowanego systemu analizy materiałów ma również wiele innych udogodnień, które zmienią Twoje spojrzenie na prasowanie. Co to za funkcje?

Kamera i system inteligentnego rozpoznawania tkanin

Wbudowana w przedniej części kamera rozpoznaje rodzaj i splot tkaniny. Zaawansowany system AI analizuje dane z kamery i dobiera temperaturę tak, aby zapewnić jak najlepsze efekty podczas prasowania. Dba on również, by materiały się nie przegrały i nie przypaliły.

System szybkiego chłodzenia

Możesz na zmianę chociażby prasować bawełnę, len czy kaszmir, nie obawiając się przy tym o przypalenie tkanin. Zaawansowany system chłodzenia stopy pozwala na błyskawiczne dopasowanie temperatury do materiału.

Prasowanie w pionie

Żelazko bez stacji parowej jest bardzo lekkie. Możesz więc wziąć je do ręki i z łatwością prasować w pionie. Opcja doskonale sprawdza się do prasowania zasłon i firan. Umożliwia też szybkie poprawki na już wyprasowanych ubraniach, które wiszą na wieszaku. Model ten z powodzeniem zastąpi popularne steamery. Wygrywa bowiem mocą i ilością generowanej pary.

Para wodna

Nie od dziś wiadomo, że trudne zagniecenia łatwiej usunąć z wykorzystaniem pary. Żelazko Philips z kamerą potrafi wygenerować mocne uderzenie 750 g, co jest rekordowym wynikiem.

Stopa ze stali nierdzewnej

Została on pokryta 6-warstwową powłoką z tytanu. Stopa SteamGlide Elite gładko sunie po każdej tkaninie, pozostawiając po sobie idealnie gładki materiał.

Proste odkamienianie

Żelazko Philips z kamerą wyposażone zostało w system Easy De-Calc Plus, dzięki któremu można wlewać do niego wodę z kranu, a powstały kamień szybko usunąć. O konieczności czyszczenia pojemnika na wodę informują sygnały dźwiękowy i świetlny.

Duży pojemnik na wodę

Stacja parowa ma zbiornik o pojemności 1,8 litra. To oznacza, że można prasować nawet 2 godziny bez konieczności uzupełniania go.

Żelazko z wbudowaną kamerą – inteligentne prasowanie w praktyce

Po przeczytaniu opisu producenta i sprawdzeniu opinii z internetu już nie mogliśmy się doczekać, aż będziemy mogli zobaczyć, co jest prawdą, a co chwytem marketingowym. Najwięcej uwagi przyciągają kamera i system AI. Przyznajemy, że to właśnie te funkcje skłoniły nas do wykonania testu.

Na początku zebraliśmy spory stos różnorodnych materiałów do prasowania. W naszym koszu wylądowała kurtka dżinsowa, bawełniane spodnie, koszula z wiskozy, koronkowa koszula nocna, jedwabny szal, a także kilka bawełnianych poszewek oraz lniany obrus.

Na zmianę wybieraliśmy grube i cienkie tkaniny, aby sprawdzić, czy przejście z wysokiej do niskiej temperatury jest płynne. Chcieliśmy też sprawdzić czy działa tak, jak opisał producent.

Okazuje się, że żelazko w tym teście przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Na pierwszy ogień poszła dżinsowa kurtka. Sztywny kołnierz i mankiety wymagały prasowania z użyciem mocnego uderzenia pary. Zagniecenia odpuściły dość szybko, a my przeszliśmy do prasowania kolejnych partii tkaniny. Philips dobrze dobrał temperaturę i cały proces poszedł dość – nomen-omen – gładko.

Następnie wyprasowaliśmy koszulę z wiskozy. Obawialiśmy się nieco, że rozgrzana stopa błyskawicznie wypali w tak delikatnym materiale ślady. Nic jednak się takiego nie stało. Żelazko płynnie i bez żadnego oporu sunęło po tkaninie, zostawiając za sobą idealnie gładką powierzchnię.

Po wiskozie na desce do prasowania ułożyliśmy kolejno len, jedwab, bawełnę i koronki. Za każdym razem naszym oczom ukazywały się zaskakująco dobre efekty bez spodziewanych przypaleń i problemów. Żelazko Philips z kamerą PerfectCare PSG9040/80 sprawdziło się doskonale.

Żelazko z wbudowaną kamerą w codziennym użytkowaniu

Po testach w naszym „laboratorium” przyszedł czas na chrzest bojowy w domu pełnym ludzi. Oddaliśmy je więc do przetestowania wielopokoleniowej rodzinie. Parter domu zamieszkują dziadkowie (Jadwiga i Stefan), a na piętrze rodzice (Tomasz z Magdą) z trójką dzieci. Pralnia jest umieszczona w części wspólnej, więc obie rodziny korzystały z żelazka na zmianę.

Starsza pani do testów podeszła z uśmiechem i niedowierzaniem, a młodsza z nadzieją, że żelazko choć trochę przyspieszy jej codzienną pracę. Obie panie robią pranie 2-3 razy w tygodniu, a następnie prasują. Otrzymały urządzenie na 30 dni i w tym czasie było ono używane niemal codziennie. Zobaczmy, jak dzisiaj oceniają żelazko Philips z kamerą.

Pani Magda

Oprócz dziecięcych ubrań prasowała też m.in. koszule męża i swoje sukienki. Doceniła skuteczne rozpoznawanie tkanin i brak konieczności ręcznej regulacji. Wcześniej często podczas prasowania sprawdzała metki, a gdy oznaczenia na nich były już niewidoczne, to konsultowała się z panią Jadwigą. Obecnie problem doboru ustawień w żelazku już nie istnieje.

Ogromną zaleta jest też prasowanie w pionie. Pani Magda, korzystając z okazji testowania nowego urządzenia, postanowiła wyprać obrusy, firany i zasłony. Te ostatnie zdecydowała się wyprasować już po powieszeniu. Okazało się, że to, co do tej pory zajmowało bardzo dużo czasu, da się zrobić w kilkanaście minut. Wszystkie zagniecenia udało się wyprostować.

Pani Jadwiga

Gdyby nie spróbowała, to nigdy by nie uwierzyła, że prasowanie będzie tak przyjemne. Żelazko, z którego korzystała do tej pory, było ciężkie i z tego powodu musiała w połowie pracy robić przerwę, by dać ręce odpocząć. PerfectCare PSG9040/80 pozytywnie ją zaskoczyło. Żelazko jest lekkie, ale bardzo skuteczne, a automatyczna regulacja temperatury sprawia, że można zapomnieć o zmianie ustawień. System odkamieniania oraz opcja używania wody z kranu też są ogromnym plusem, bo urządzenie nie wymaga wcześniejszego przegotowywania wody.

Pani Jadwiga przy większej ilości prania zwykle zaczynała od sortowania ubrań. Tkaniny o podobnych składach prasowała razem tak, aby nie zmieniać ustawień podczas pracy. Obecnie prasuje wszystko po kolei bez segregacji.

Obie Panie po 30-dniowym teście były zgodne: nie oddadzą nam już żelazka, bo odmieniło ich życie na tyle, że nie chcą wrócić już do starego modelu. My natomiast cieszymy się, że obietnice producenta okazały się prawdą, a testy potwierdziły, że Philips PerfectCare PSG9040/80 to produkt godny zakupu.

Żelazko z kamerą – hit czy kit?

Opisując żelazko Philips z kamerą PerfectCare z serii 9000, trzeba podkreślić jego innowacyjne podejście do prasowania. Urządzenie nie tylko ułatwia proces prasowania, ale także sprawia, że staje się on bardziej intuicyjny.

Dzięki wbudowanej kamerze żelazko może samodzielnie analizować rodzaj tkaniny, z którą ma do czynienia. Sztuczna inteligencja, działająca we współpracy z kamerą, pozwala na automatyczne dostosowywanie ustawień prasowania w czasie rzeczywistym. Żelazko niejako samodzielnie podejmuje decyzje, co przekłada się na wygodę i oszczędność czasu podczas prasowania.

Żelazko Philips z kamerą PerfectCare PSG9040/80 jest przeznaczone główne osób, które cenią sobie innowacyjne rozwiązania i chcą uczynić proces prasowania bardziej efektywnym. Sprawdzi się również idealnie dla każdego, kto często prasuje i ma zwykle wiele różnych tkanin do wyprasowania. Dzięki kamerze nie trzeba regulować ustawień, a sporej wielkości pojemnik wystarcza na niemal 2 godziny pracy. To sprawia, że urządzenie będzie niemal bezobsługowe.

Jednogłośnie uznaliśmy, że żelazko Philips z wbudowaną kamerą to hit, który odmienił nasze postrzeganie codziennych obowiązków. Nie czekaj więc dłużej, kup model już teraz i ciesz się nowoczesną technologią w domowym zaciszu nawet tego samego dnia.