Nowości Apple na 2025 rok – przecieki i nowinki. Na co możemy liczyć, a o czym zapomnieć?
Wielki powrót Magic Mouse. Czy 3. generacja dowiezie?
Magiczna Mysz 2. generacji zdążyła od czasu premiery zdobyć wiele mieszanych opinii. Jedni chwalili ją za nowoczesny design, natomiast drudzy krytykowali płaski profil i port ładowania, do którego nie ma dostępu podczas użytkowania.
Kierując się dostępnymi plotkami, możliwe, że w przyszłym roku Apple wypuści na rynek model Magic Mouse 3, będący już w pełni ergonomiczną myszką, nadającą się do wielogodzinnej pracy przy komputerze. Według Marka Gurmana, czyli jednego z większych informatorów, który od lat dostarcza przecieków ze stajni Apple, Magic Mouse 3. gen. doczeka się portu ładowania ulokowanego w łatwo dostępnym miejscu.
Nowy, ulepszony AirTag 2. generacji
Lokalizator AirTag jest z nami już od ponad trzech lat i od tego czasu cieszy się on niemalejącą popularnością. Nie ma w tym niczego dziwnego – za niewygórowaną kwotę, sięgającą ok. 149 zł, możemy mieć stały podgląd na położenie wybranych przedmiotów, m.in. tych, które z łatwością gubimy. Tyczy się to kluczyków od samochodu, portfela czy np. teczki z dokumentami.
Dzięki zaimplementowanym technologiom nic nie stoi też na przeszkodzie, aby z poziomu smartfona śledzić lokalizację bagażu czy nawet dziecka. Ze względu na mały rozmiar lokalizator z powodzeniem można umieścić nawet w niewielkich przestrzeniach, jak kieszeń czy skrytka. Przekłada się to na niesamowitą wygodę użytkowania.
Chociaż AirTag na dobre skradł serca użytkowników, w Tym moje, a o ewentualnych mankamentach niewiele było słychać, według doniesień Apple zdecydowało się ulepszyć lokalizator. Dziś już praktycznie pewnym jest, że w przyszłym roku amerykański gigant zaprezentuje nam AirTag 2. generacji. Czego spodziewać się na ten moment?
Na pewno udoskonalonego chipu, umożliwiającego jeszcze efektywniejsze śledzenie lokalizacji. Tyczy się to większego zasięgu, co jest bardzo dobrą wiadomością! Według przecieków poprawek doczeka się też głośnik. Niewykluczone, że będzie odtwarzał on głośniejszy dźwięk, pozwalający na sprawniejsze zlokalizowanie przedmiotu „na słuch”, a przy tym zostanie on zaimplementowany w sposób uniemożliwiający usunięcie.
Składane iPhone’y i iPady – na nie trochę poczekamy. Premiera nie wcześniej niż w 2026
Składane smartfony są dziś dostępne w ofercie wszystkich największych producentów. Ociąga się tylko Apple. Jak przystało jednak na amerykańskiego giganta, zanim wprowadzi on na rynek nowy produkt, sprzęt musi być nie tylko dokładnie przetestowany, ale też dopieszczony w każdym calu. W związku z tym użytkownicy wierzą, że to właśnie przyszły rok będzie tym, w którym doczekamy się składanych iPhone’ów. Minęło w końcu sporo czasu, odkąd rynek telefonów poszerzył się o „składaki”…
Ku niezadowoleniu wielu fanów Apple’a, krążące w sieci przecieki wskazują jednak na to, że, owszem, składany sprzęt pojawi się w portfolio giganta z Cupertino, ale nie w przyszłym, a najbliżej w 2026 roku. Jeśli aktualne doniesienia będą miały przełożenie na rzeczywistość, możliwe, że Apple jako pierwszy wprowadzi na rynek składane tablety.
Głowa do góry – choć nieprędko doczekamy się „składaków” od Apple, w przyszłym roku na pewno otrzymamy nowe iPhone’y oraz iPady.
Składany iPad – co wiadomo?
Sugerując się ogólnodostępnymi informacjami, wychodzi na to, że możemy spodziewać się po składanym iPadzie przede wszystkim ogromnego wyświetlacza, którego wielkość po złożeniu będzie wynosiła aż 20 cali. Jeżeli informacja ta nie okaże się wyssana z palca (jak to często bywa przy okazji wczesnych przecieków), użytkownicy otrzymają niesamowicie praktyczny sprzęt, który zyska ogromną popularność. Ptaszki ćwierkają też, jakoby Apple miało dodatkowo pracować na niewidoczną linią zgięcia ekranu.
Składany iPhone – powrót Apple do gry
Jeśli chodzi o składanego iPhone’a, ze względu na odległą datę premiery nie wiemy wiele. Najprawdopodobniej możemy oczekiwać, że konstrukcja tego urządzenia będzie składana pionowo. Tak stworzony iPhone bez zwątpienia skradnie serca zarówno fanów ekosystemu marki, jak i starszych użytkowników, z westchnieniem wspominających dawniej produkowane telefony z klapką.
MacBooki i komputery Mac, czyli bez zaskoczenia
Apple już od lat zwykle co roku wypuszcza na rynek nowe linie laptopów MacBook, zmieniając w nich głównie procesory. Tegoroczne urządzenia w podstawowej wersji działają na układach M3, natomiast sercem wariantów Pro są (w zależności od konkretnego modelu) procesory M4, M4 Pro oraz M4 Max.
Przecieki wskazują, jakoby w pierwszym kwartale przyszłego roku do sprzedaży miały trafić MacBooki Air z najnowszymi procesorami M4. Przyszłoroczne laptopy z serii Air od Apple będą zatem nie tylko wyjątkowo wydajne, ale również energooszczędne. Zwolennicy mobilnych komputerów mogą więc zacierać ręce.
Jeśli chodzi o komputery Mac Studio czy Mac Pro, najpewniej producent zaimplementuje w nich procesor Apple M4 Ultra. Ma on odznaczać się m.in. ulepszonym systemem Neural Engine oraz ray tracingiem, co bezpośrednio przełoży się na udoskonaloną grafikę. Gracze mają na co czekać!
