2018 rok otworzył kolejny etap w dziedzinie zabezpieczeń naszych smartfonów – w styczniu tego roku firma Vivo wprowadziła pierwszy telefon na rynku z czytnikiem linii papilarnych w ekranie. W jaki sposób działają tego rodzaju zabezpieczenia biometryczne i czemu służą? W których telefonach możesz znaleźć takie rozwiązania? I wreszcie –  jakie zmiany w dziedzinie bezpieczeństwa szykują producenci smartfonów? Dowiedz się w poniższym artykule.

Czytnik linii papilarnych

Jak działa czytnik linii papilarnych w ekranie?

Czytnik linii papilarnych w ekranie to nic innego, jak specjalny przezroczysty „aparat”, który znajduje się pod ekranem smartfona. W telefonach, które posiadają tego rodzaju zabezpieczenie, jednym z Twoich pierwszych działań na smartfonie będzie zeskanowanie swojego odcisku palca, którym będziesz go odblokowywał – większość użytkowników uruchamia swój telefon za pomocą kciuka prawej ręki.

  

Pobranie odciska palca trwa przeciętnie kilkadziesiąt sekund – w tym czasie skaner fotografuje oraz analizuje dokładne wygląd i sposób rozmieszczenia linii papilarnych oraz odległości pomiędzy poszczególnymi liniami. Co ciekawe, przy kolejnych użyciach czytnik nie weryfikuje naszej tożsamości poprzez dokładne porównanie odcisku naszego palca z jego zapisanym obrazem, a jedynie poszczególnych cech linii papilarnych, czyli tak zwanych minucji. Aby zminimalizować czas, jaki wiąże się z ich analizą, do odblokowania telefonu wystarczy, jeśli są one zgodne z pierwowzorem już w 40%. Liczba ta wydaje Ci się za mała? Bez obaw, układ linii papilarnych każdego człowieka jest tak niepowtarzalny, że szanse dostania się Twojego telefonu w niepowołane ręce są naprawdę minimalne.

  

Jak przechytrzyć czytnik linii papilarnych?

Specjaliści od spraw bezpieczeństwa przestrzegają przed zbytnim zaufaniem do stosowanych obecnie technologii. Prawdą jest, że żadne zabezpieczenia nie dają 100-procentowej pewności, że nasz telefon będzie w pełni bezpieczny. Przestępcy znajdują coraz bardziej wyrafinowane sposoby na dostanie się do szczególnie cennych dla nich smartfonów – zdobycie odcisku palca danej osoby, na przykład przez przechwycenie przedmiotu, który właściciel telefonu wcześniej dotykał, w wielu przypadkach nie nastręcza zbyt wielu trudności. Czy powinniśmy więc wpadać w panikę? Naszym zdaniem nie, ponieważ większość przestępców za cel bierze sobie wysoko postawione osoby publiczne – polityków, szefów największych korporacji, celebrytów czy inne, równie wpływowe osobistości. Rozumiejąc, jakie zagrożenia mogą nieść ze sobą tego rodzaju zabezpieczenia (które, o czym warto przypomnieć, wciąż uznawane są za jedne z najbezpieczniejszych), producenci inwestują w coraz bardziej zaawansowane technologie i innowacje. Jakie?

Mezczyzna korzystajacy z telefonu

  

Przyszłość zabezpieczeń biometrycznych – jakie zmiany czekają nas w najbliższych latach

Skaner tęczówki oka, jaki można znaleźć na przykład w Samsungu Galaxy S9, funkcja rozpoznawania twarzy, z której słyną szczególnie najnowsze modele iPhonów, a nawet zabezpieczenia biometryczne oparte na układzie naczyń krwionośnych w dłoni – firmy prześcigają się w pomysłach na poprawienie bezpieczeństwa swoich urządzeń. Jednym z najnowszych trendów są czytniki ultradźwiękowe, które analizują rozchodzenie się fal dźwiękowych, jakie rozchodzą się w miejscach styków palca z ekranem. Z biegiem czasu technologie te staną się niezbędnym elementem każdego smartfona. Kto wie, może w niedalekiej przyszłości nauka pójdzie jeszcze dalej i jednym z zabezpieczeń urządzeń mobilnych będzie na przykład nasz… zapach?

  

Smartfony z czytnikiem linii papilarnych wbudowanych w ekranie – przegląd wybranych modeli

Sony Xperia XZ2

  

  

Huawei Mate 10 Pro

  

  

Xiaomi Mi8

  

  

Motorola Moto G6

  

  

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Czytniki linii papilarnych należą do jednych z najskuteczniejszych, a przy tym najprostszych w obsłudze sposobów na zabezpieczenie naszych telefonów przed wpadnięciem w niepowołane ręce. Wbudowanie ich w ekran smartfonu to kolejny krok na drodze do poprawy naszego bezpieczeństwa oraz… estetyki urządzenia, ponieważ czytniki te są coraz trudniej dostrzegalne dla ludzkiego oka. Nie bez znaczenia jest również wygoda, z jaką wiąże się ten sposób odblokowywania telefonu. Z miesiąca na miesiąc rośnie bowiem liczba aplikacji umożliwiających odblokowywanie ich za pomocą odcisku palca, co może być sporym ułatwieniem na przykład podczas płacenia telefonem w sklepie.

 

 

Dodane: 2018-11-29