NeonetNeonet
Wszędzie
Wszędzie
Telewizory i audio
Duże AGD
AGD do zabudowy
Małe AGD
Smartfony i zegarki
Komputery
Gaming
Sport
LEGO
Dom i ogród

Telewizor OLED - czy warto go kupić? Fakty i mity

Autor artykułu: Redakcja Neonet
Redakcja Neonet
Zaktualizowano:
Telewizory OLED stają się coraz popularniejsze. Ta zaawansowana technologia wyświetlaczy ma wielu zwolenników, ale obrosła jednak w kilka mitów, które sprawiają, że czasem wstrzymujemy się z zakupem. OLED – czy warto? Odpowiedzmy na to pytanie!

Technologia OLED to to samo co LED – MIT

Można mieć wrażenie, bazując na nazwie, że różnica między OLED a LED jest niewielka. W rzeczywistości jest ona zasadnicza. Telewizory LED są zbudowane z mnóstwo komórek, w których zatopione są kryształy i oddziałujące na niego elektrody. Całość podświetlana jest diodami LED. Warto też zaznaczyć, że QLED to zaawansowana odmiana ekranów LCD z podświetlaniem LED, a nie rodzaj ekranu OLED.

W przypadku telewizorów OLED wykorzystywane są organiczne diody w 3-4 barwach wykonane z polifenylenowinylenu, a każda z nich odpowiada za pojedynczy piksel. Są one nakładane na podstawę, co może przypominać zadrukowywanie powierzchni. W efekcie powstają ekrany o szerokich kątach widzenia. To dwie różne technologie, obie gwarantujące wartościowe doznania wizualne, jednak różniące się między sobą. 

Telewizory OLED oferują najlepszą jakość czerni – FAKT  

Dlaczego przez lata wyczekiwano telewizorów OLED, a teraz cieszą się one najlepszą opinią wśród fanów wysokiej jakości obrazu? Chodzi o czerń i kontrast. Największą zaletą ekranów OLED jest naturalna, pełna czerń i praktycznie nieskończony kontrast.

Technologia OLED sprawia, że każdy piksel świeci sam, niezależnie od pozostałych, nawet tych, które z nim sąsiadują. Nie potrzebuje żadnego podświetlenia ani filtrów. Czerń jest tak głęboka i perfekcyjna, ponieważ do piksela nie zostaje przyłożone napięcie. Jasność jest wysoka, bo nie musi przedzierać się przez kilka warstw ekranu. Dlatego w takich telewizorach współczynnik kontrastu jest praktycznie nieograniczony.

Dzięki temu obraz jest bardzo ostry i wygląda obłędnie. Nie ma mowy o żadnych rozmyciach czy zamgleniach. Nie ma obecnie na rynku masowym innej technologii, która byłaby w stanie zaoferować lepszą jakość czerni. Nie dokonają tego ani stare telewizory plazmowe, ani obecne ekrany LCD.

Telewizory OLED mają krótką żywotność – MIT  

Gdy ekrany OLED wchodziły na rynek, wspominano o ich krótkiej żywotności, co w  połączeniu z wysoką ceną sprawiało, że niektórym mogły wydawać się one niewarte zainteresowania i późniejszego zakupu. Wydanie kwoty pięciocyfrowej na urządzenie, które niedługo miałoby przestać działać, wydawało się stratą pieniędzy. Po co, skoro niedługo i tak trzeba byłoby wymienić je na nowe? 

Rzeczywiście, pierwsze wyświetlacze OLED nie były super wytrzymałe, ale to wciąż oznaczało około 20 tysięcy godzin pracy bez wyraźnego pogorszenia jasności obrazu. Teraz jednak ta żywotność jest niemal 5 razy większa i wynosi 100 tysięcy godzin. Oznacza to, że musielibyśmy korzystać z telewizora non stop przez 11 lat, aby obraz wyraźnie się pogorszył. Zresztą nie oznacza to tego, że telewizor przestałby działać, po prostu obraz nie byłby optymalny, taki jak w dniu wyjęcia z pudełka. 

Prędzej więc wymienimy telewizor na nowy, niż ekran OLED przestanie działać z powodu zakończenia żywotności matrycy. Normalną rzeczą jest, że przedmioty eksploatowane z czasem niszczeją, ale nie jest to bardzo zaawansowane w przypadku telewizorów z technologią OLED.

technologia-oled

Telewizory OLED mogą się wypalać – FAKT (ALE!)

Producentom udało się rozprawić raz na zawsze z kwestią żywotności telewizorów OLED oraz wieloma innymi drobnymi mankamentami trapiącymi niedojrzałe technologie. Obecnie OLED to bardzo solidne, sprawdzone rozwiązanie. Co nie oznacza jednak, że nie ma swoich problemów. Żadna technologia nie jest w końcu idealna.

Jednym z mankamentów jest ryzyko wypalenia się, czyli pozostawienia śladu na ekranie, swoiste utrwalanie się go na naszym telewizorze. Może on pojawić się przy ciągłym wyświetlaniu statycznego obrazu, np. logo kanału, który długo oglądaliśmy, albo po pasku ze stacji informacyjnej lub elementach menu gry. To główna wada telewizorów OLED. Wypalanie wbrew pozorom nie jest jednak zjawiskiem aż tak częstym i powszechnym, a także można mu zapobiegać różnymi sposobami.

Producenci telewizorów OLED stosują specjalne zabezpieczenia przeciwko wypalaniu, m.in.: regulację panelu; funkcję ściemniania stałych, nieużywanych elementów, jak np. logo stacji telewizyjnej (poprzez monitorowanie siatki złożonej z 32400 stref i stopniowe wyciemnianie w konkretnych punktach bez uszczerbku dla jasności w pozostałych); czyszczenie matrycy i wykrywanie nieużytkowanego telewizora, szybkie przełączanie na „wygaszacz ekranu”. 

Ryzyko to jednak w warunkach domowych jest mocno zminimalizowane. Jeśli nie będziemy oglądać na ekranie OLED przez tydzień bez przerwy serwisu informacyjnego i to w dynamicznym trybie obrazu, to wypalenie obrazu jest mało prawdopodobne. Warto mieć jednak to na uwadze, zapoznać się z informacjami zawartymi w instrukcji obsługi i z rozsądkiem korzystać z telewizora. Można więc śmiało powiedzieć, że przy typowym użytkowaniu ekrany OLED się nie wypalają.

Telewizory OLED pochodzą od jednego producenta – MIT 

Żadna firma nie posiada monopolu na telewizory OLED. Większość rozwiązań technologicznych nie należy do jakiegokolwiek producenta, a do Universal Display Corporation, która licencjonuje patenty takim firmom, jak: Samsung, AU Optronics, Pioneer, Panasonic czy Konica Minolta. 

To prawda, że matryce w telewizorach OLED pochodzą obecnie tylko od jednego producenta, jakim jest LG.Display, spółka firmy LG specjalizująca się w wyświetlaczach. Ta sama, która produkuje na przykład wyświetlacze do iPhone’ów i sprzętów Apple Watch. Czy jednak możemy powiedzieć, że to produkty LG? Nie. Po prostu ten podmiot potrafił przeobrazić pewne założenia na realne, konsumenckie produkty. Tak samo jest z telewizorami, choć mają wspólną lub podobną matrycę, to różnią się pod wieloma względami. 

Każdy z producentów stosuje własny procesor przetwarzania obrazu, więc jakość obrazu też może różnić się detalami, do tego dochodzi też inny design, system Smart TV (np. w LG jest to WebOS), rozwiązania audio, a także takie zmienne, jak chociażby rozdzielczość. 

Pomimo tego, że obraz ekranów OLED jest bardzo dobry, to telewizory między sobą się różnią i nie są identyczne. Każdy producent oferuje nieco inne możliwości, warto wybrać więc model, który będzie nam najbardziej odpowiadał. Na przestrzeni lat z pewnością wyrobiłeś sobie swój gust, jeśli chodzi o sprzęt elektroniczny i urządzenia sygnowane marką jednego producenta lepiej Ci odpowiadają.

{{"collection":{"neonet_product_ids":"348801,348855","forceSaleble":true},"title":"tytulstrony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

OLED to telewizor idealny – MIT 

Świetna czerń, nieskończony kontrast, długa żywotność, smukły rozmiar, doskonałe odzwierciedlenie kolorów, dobra płynność ruchu – zalet telewizorów OLED jest sporo. Zdecydowanie należą one do ekranów klasy premium, a w licznych zestawieniach i recenzjach uznawane są za najlepsze. To jednak nie sprawia, że jest to telewizor bezbłędny, ponieważ takiego jeszcze nie stworzono. 

Każda z technologii ma swoje wady i zalety. Na przykład w przypadku OLED mamy ograniczony wybór, jeśli chodzi o wielkość ekranu. Rozwiązanie to jest na razie stosowane tylko w ekranach o dużej rozdzielczości. Aktualnie do wyboru mamy tylko 3 rozmiary: 55, 65 i 77 cali. 

Jednak nie jest to dużą ułomność, ponieważ gdy już decydujemy się na kupno telewizora z tak zaawansowaną technologią, to warto cieszyć się nią w pełni na sporym wyświetlaczu. W przypadku małych telewizorów mógłbyś nawet nie odczuć znaczącej różnicy. Należy przyznać, że jasność telewizorów OLED nie jest najwyższa (w większości przypadków od 700 do 1000 nitów), ale wystarczy to do zwyczajnego użytkowania.

Zdecydowanie jednak można powiedzieć, że ekrany OLED są bliskie ideału i w poszukiwaniu świetnego obrazu warto wybrać właśnie takie telewizory. Gdy lubisz oglądać filmy czy seriale w całkowicie ciemnym pomieszczeniu, bez przeszkód poczujesz się jak w sali kinowej. Jeśli jesteś fanem sportu czy gier wideo, zadowoli Cię dynamika obrazu i płynność ruchów czy zawodników na boisku, czy bohaterów w Twoim ulubionym uniwersum.

oled-wypalanie

Telewizor OLED – czy warto go kupić?

Telewizory bywają uważane za zbędny dodatek w domu, a nie niezbędne wyposażenie. Wielu z nas przywykło do korzystania z Internetu na urządzeniach mobilnych albo laptopach. Jeśli jednak pragniesz oglądać filmy i seriale czy grać na konsoli, to telewizor znacząco podniesie komfort podczas wykonywania tych czynności. Gdy pragniesz robić to na sprzęcie najwyższej jakości, postaw na telewizory z technologią OLED.

Czy warto kupić telewizor OLED? Zdecydowanie! Jakość obrazu oferowana przez tę technologię jest nieporównywalnie lepsza od tych dotychczasowych. Obraz jest wyraźny, szczegółowy, a każdy kolor intensywny i wyrazisty. Zachwyci Cię wspaniały kontrast pomiędzy żywymi barwami, a także niesamowita głębokość czerni.

Żywotność ekranu jest taka sama, jak w przypadku telewizorów LED czy QLED. Żaden sprzęt nie jest wieczny, ale nieprawdą jest, że  OLED będziesz używał krócej. Spokojnie nacieszysz się swoim telewizorem przez nawet 10 lat. Prawdą jest, że może on wypalać się, jednak przy normalnym, codziennym korzystaniu ryzyko to jest bardzo niskie. Mało kto z nas ogląda na okrągło te same programy. Poza tym sami producenci walczą już z tym niedociągnięciem, wprowadzając automatyczne przyciemnianie stałych elementów na ekranie.

Technologia OLED ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Jest obecnie bardzo rozwinięta i szeroko dostępna, podstawowe modele w ciągu 5 lat staniały ponad 10-krotnie. Jest to już urządzenie na każdą kieszeń. Cena dobrego modelu nie nadwyręży zbytnio domowego budżetu, a zakup na pewno będzie wart niesamowitych wrażeń audiowizualnych.

Sprawdź wszystkie modele telewizorów OLED w sklepie Neonet, a na pewno wybierzesz coś dla siebie spośród bogatej oferty. Dopasuj telewizor do swoich potrzeb i ciesz się nieograniczoną rozrywką.