Nawilżanie w jakości premium. Nawilżacz powietrza Dyson AM10 czy Stadler Form Robert – który z nich sprawdził się lepiej? Porównanie
Nawilżacze powietrza to grupa urządzeń, które z roku na rok cieszą się rosnącą popularnością. Nic dziwnego – są one jednym z najlepszych sposobów na podniesienie poziomu wilgotności powietrza w domu czy w mieszkaniu. Jaki nawilżacz powietrza wybrać? Dziś bierzemy na warsztat dwa nawilżacze z segmentu premium – Stadler Form Robert oraz sygnowany logo Dysona model AM10. Który z nich zdał egzamin lepiej? Dowiedz się już teraz.
Nawilżacz powietrza – czy warto go kupić?
Zanim porównamy oba urzadzenia, postawmy sobie pytanie, czy warto w ogóle inwestować w nawilżacz powietrza. Odpowiedź może być tylko jedna: oczywiście, że tak! Posiadanie nawilżacza wiąże się z szeregiem korzyści prozdrowotnych, takich jak np.:
zmniejszenie ryzyka rozwoju alergii lub infekcji układu oddechowego
Nawilżona śluzówka znacznie lepiej poradzi sobie z osadzającymi się na jej powierzchni drobnoustrojami.
złagodzenie dolegliwości wiążących się z astmą, katarem bądź przeziębieniem
Wysoka wilgotność powietrza ułatwia usuwanie zalegającej wydzieliny.
zminimalizowanie dolegliwości związanych z bezdechem sennym
Odpowiedni poziom nawilżenia pomieszczenia (czyli taki, który oscyluje w granicach 50-60%) łagodzi objawy bezdechu sennego i opóźnia jego rozwój.
poprawa jakości snu
Suche powietrze w znaczący sposób utrudnia zasypianie i przyczynia się do częstego wybudzania.
poprawa stanu skóry
Nawilżacz powietrza może okazać się nieocenionym rozwiązaniem w przypadku osób zmagających się z suchą, pękającą lub nadwrażliwą skórą.
zmniejszenie zaczerwienienia oczu
Odpowiednie nawilżenie oka minimalizuje ryzyko występowania jego zaczerwienienia lub przekrwienia.
poprawa kondycji włosów
Nawilżacze zmniejszają ilość znajdujących się w powietrzu ładunków dodatnich, odpowiedzialnych m.in. za elektryzowanie się włosów.
Nawilżacze powietrza – dlaczego lepiej zainwestować w droższe rozwiązanie?
Szeroki wybór nawilżaczy powietrza może przyprawić o zawrót głowy – zwłaszcza gdy tego typu urządzenie kupujemy po raz pierwszy. Nic dziwnego, że dla części z nas rozstrzygnięcie, na jaki nawilżacz się zdecydować, bywa naprawdę trudne. W wypadku tego rodzaju sprzętu warto postawić na nieco kosztowniejsze rozwiązanie. Zarówno specyfikacja, jak i sposób wykonania takich nawilżaczy biją najczęściej na głowę konkurentów z niższych półek cenowych. Droższy nawilżacz to bowiem m.in.:
– większa powierzchnia nawilżania (funkcję tę docenią szczególnie właściciele domów jednorodzinnych lub dużych mieszkań);
– niższy poziom generowanego hałasu;
– wyższa moc działania;
– większa liczba wbudowanych programów.
Wśród najpopularniejszych nawilżaczy z segmentu premium można znaleźć modele AM10 marki Dyson i Stadler Form Robert. Jak sprawdza się każdy z nich? Przeczytaj nasze porównanie.
Nawilżacz powietrza Dyson AM10 – nawilżanie na okrągło
{{"collection":{"neonet_product_ids":"339875","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Na pierwszy ogień bierzemy nawilżacz Dyson z serii AM10. Tym, co zwraca w nim uwagę już na pierwszy rzut oka, jest niezwykle nowoczesny, opływowy kształt. Tego rodzaju urządzenie będzie więc nie tylko praktycznym rozwiązaniem, ale też stylowym dodatkiem w salonie, sypialni czy dziecięcym pokoiku.
Za skuteczność jego działania odpowiada technologia Air Multiplier™, dbająca o równomierne rozprowadzanie nawilżającej mgiełki w całym pomieszczeniu. Samo urządzenie bez problemu poradzi zaś sobie w pokoju o powierzchni do 25 m2.
Mocną stroną nawilżacza Dyson AM10 jest także inteligentny czujnik kontroli powietrza, który ma za zadanie monitorować aktualny poziom wilgotności w danym pokoju oraz panującą w nim temperaturę. Niweluje to konieczność wprowadzania ręcznych ustawień przez użytkownika, co w innym wypadku mogłoby być kłopotliwe. Czas pracy nawilżacza Dyson AM10 na jednym ładowaniu sięga 18 godzin.
Model ten wyróżnia się także wyjątkowo niskim poziomem generowanego hałasu, oscylującym w granicach 28-62 dB, dzięki czemu śmiało możesz korzystać z niego nawet nocą. Nic zatem dziwnego, że jest on pierwszym nawilżaczem powietrza, któremu przyznano prestiżowe odznaczenie Quiet Mark, wręczane produktom przyczyniającym się do zmniejszenia zanieczyszczeń spowodowanych hałasem.
Zmagasz się z problemami układu oddechowego? A może któryś z pozostałych domowników cierpi na alergię, przez co obawiasz się, że w miarę upływu czasu użytkowanie nawilżacza będzie coraz mniej higieniczne? Niepotrzebnie. Urządzenie to jest bowiem zgodne z certyfikatem „asthma & allergy friendly™”. Nawilżacz Dyson AM10 wytwarza również w trakcie swojej pracy promieniowanie ultrafioletowe, zabijające do 99,9% znajdujących się w zbiorniku z wodą bakterii.
Utrzymanie odpowiedniej czystości urządzenia ułatwia też jego owalna ergonomiczna obudowa. Brak ruchomych łopatek oraz dodatkowych osłonek sprawia, że czyszczenie nawilżacza trwa dosłownie chwilę.
Nawilżacz ten dysponuje aż 10 trybami pracy – samodzielnie dostosujesz więc siłę nawiewu do swoich aktualnych potrzeb.
Nawilżacz powietrza Stadler Form Robert – szwajcarska precyzja wykonania
{{"collection":{"neonet_product_ids":"325048","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Alternatywą dla Dysona AM10 może być nawilżacz z funkcją oczyszczania powietrza Stadler Form Robert. Zdaniem wielu to najlepszy nawilżacz tego producenta – nic dziwnego, że należy on do jednych z najchętniej kupowanych modeli na rynku.
Urządzenie to może pochwalić się imponującą, bo sięgającą aż 80 m2, powierzchnią nawilżania, przez co doskonale sprawdzi się nie tylko w domu, ale też na przykład w pomieszczeniach biurowych. Wyróżnia go także wysoka energooszczędność – w trakcie pracy zużywa on zaledwie od 7 do 30 watów. Pojemny zbiornik na wodę (6,3 litra) wystarcza na dłuższy czas użytkowania w porównaniu z mniejszymi urządzeniami.
Ogromną zaletą tego urządzenia jest wbudowana funkcja oczyszczania powietrza, niwelująca konieczność kupowania dwóch oddzielnych sprzętów. Jego wydajność wynosi do 550 g/h. Nawilżacz posiada także wbudowany dozownik, dzięki któremu w kilka chwil będziesz mógł cieszyć się w zaciszu swojego domu relaksującą aromaterapią.
Obsługa urządzenia jest dziecinnie prosta; nawilżacz ma bowiem dotykowy wyświetlacz, którym można sterować za pomocą ruchu.
Wśród innych cech modelu Stadler Form Robert wymienić można m.in.:
– obecność higrostatu, dbającego o utrzymywanie optymalnego poziomu wilgotności powietrza;
– 4 poziomy mocy (w tym tryb turbo);
– 2 tryby pracy – nocny i automatyczny;
– głośność nieprzekraczającą 56 dB;
– funkcję automatycznego wyłączenia urządzenia po opróżnieniu zbiornika.
Nawilżacz ten wyróżnia także niezwykła precyzja wykonania oraz elegancki wygląd. Nic dziwnego – za jego zaprojektowanie odpowiadał Szwajcar Matti Walker, będący jednym z najbardziej cenionych designerów AGD na świecie.
Nawilżacze powietrza w wersji premium – podsumowanie
Nawilżacz powietrza jest urządzeniem, bez którego wielu z nas trudno wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie. Aby tego rodzaju sprzęt służył nam latami, nie warto iść na skróty i kierować się wyłącznie ceną. Skuteczność modeli za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych może pozostawiać czasem wiele do życzenia.
Zarówno model Dyson AM10, jak i Stadler Form Robert sprawdzą się w przypadku osób poszukujących maksymalnie wydajnego, a przy tym energooszczędnego urządzenia. Dzięki obecności wielu dodatkowych funkcji oraz trybów bez problemu dostosujesz sposób działania sprzętu do specyfiki danego pomieszczenia czy swoich aktualnych oczekiwań.
