NeonetNeonet
Wszędzie
Wszędzie
Telewizory i audio
Duże AGD
AGD do zabudowy
Małe AGD
Smartfony i zegarki
Komputery
Gaming
Sport
LEGO
Dom i ogród

W co zagrać na PS5? Gry na początek

Autor artykułu: Sebastian Deli
Sebastian Deli
Zaktualizowano:
Mija rok od premiery najnowszej konsoli do gier Sony, PlayStation 5. Nowa generacja już na dobre zagościła więc w naszych domach, a kolejne dostawy niebieskich pudełek nadal w mgnieniu oka znikają ze sklepowych półek. A co z grami? Sprawdźmy, jakie gry na PS5 warto wybrać w pierwszej kolejności.

Spider-Man Miles Morales – poczuj się jak Człowiek-Pająk

Produkcje ekskluzywne to oczko w głowie Sony, dlatego korporacja bardzo mocno inwestuje w swoje wewnętrzne studia deweloperskie. PS5, mimo stosunkowo krótkiej obecności na rynku, posiada już imponujący zestaw tytułów na wyłączność. Pierwszy z nich, który pojawił się razem z nową konsolą Sony i pokazał, na co ją stać, to Spider-Man Miles Morales.

{{"collection":{"neonet_product_ids":"353475","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Grę wspominam szczególnie ciepło, ponieważ była to pierwsza produkcja, jaką widziałem w akcji na PlayStation 5. Zachwyciła mnie doskonała grafika, niemożliwa do osiągnięcia na sprzęcie poprzedniej generacji. Płynność animacji, szczegółowość tekstur i efekty świetlne (ray-tracing) dały mi odczuć, że nareszcie „nadeszło nowe”. Angażująca (choć stosunkowo krótka) rozgrywka i możliwości pada DualSense sprawiły, że nie chciałem odchodzić od ekranu aż do ostatniego zdobytego trofeum.

Ratchet and Clank: Rift Apart – uczta dla oka

{{"collection":{"neonet_product_ids":"358982","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

O Ratchet and Clank: Rift Apart głośno było na długo, zanim pojawił się na sklepowych półkach. Zapowiedzi „pierwszej prawdziwie next-genowej gry” rozpalały wyobraźnię graczy. Studio odpowiedzialne za tytuł, Insomniac Games, spełniło oczekiwania. Otrzymaliśmy naprawdę imponującą produkcję.

Przenoszenie się w grze przez tytułowe „szczeliny” rzeczywistości w pełni ukazuje moc dysku SSD zamontowanego w PS5. Loadingi są momentalne, a kolejne światy, urzekające poziomem detali, pojawiają się jeden po drugim w mgnieniu oka. System strzelania w tym wyglądającym jak animacja Pixara tytule został dopracowany do perfekcji (w końcu to już szesnasta część popularnej serii). Chcesz zobaczyć, do czego jest zdolne Twoje nowe PlayStation? Przeczytaj artykuł Ratchet and Clank: Rift Apart – recenzja.

Demon’s Souls, czyli piękno umierania

{{"collection":{"neonet_product_ids":"353476","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Nie ma drugiej tak wymagającej, a jednocześnie tak uwielbianej przez graczy serii, jak „Soulsy”. Z tego powodu jednym z tytułów startowych PlayStation 5 zostało Demon’s Souls – remake gry, od której to szaleństwo się zaczęło. Oto królestwo Boletaria opanowane zostaje przez siły prastarego bóstwa, któremu nasz bohater musi stawić czoła. Bluepoint Games, mistrzowie remasterów, dokonali niemożliwego: pochylili się nad leciwym klasykiem z PS3 i przetłumaczyli go na język współczesnego gamingu.

Całkowicie nowa oprawa wizualna imponuje, a dźwięk Tempest 3D i wibracje kontrolera DualSense pogłębiają immersję. Odświeżone sterowanie znacznie usprawnia rozgrywkę, jednak wciąż mamy do czynienia z tym samym, wysokim poziomem trudności, do którego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. I znów okazało się, że kochamy umierać – tym razem jednak w 4K.

Gry na PS5 dla dzieci – Sackboy: Wielka Przygoda

{{"collection":{"neonet_product_ids":"353474","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Zostawmy na chwilę mroczne klimaty fantasy – oto na PS5 wraca Sackboy, a wraz z nim familijne podejście do rozrywki. Fani PlayStation na pewno znają Szmaciaka z popularnej serii Little Big Planet, ukazującej się od czasów świetności PS3. Tym razem otrzymujemy spin-off cyklu, nastawiony na wyzwania platformowe, bez trybu budowania własnych poziomów. Jak spisuje się najnowsza odsłona?

Nad wyraz dobrze! Kolorowe światy prezentują się przepięknie, a płynna animacja zachęca do grania. Doskonale dobrano także ścieżkę dźwiękową – jest nawet „Toxic” od Britney Spears, co zostało idealnie wpisane w rozgrywkę. Tradycyjnie nie zawodzi też tryb kooperacji, w którym można spędzić całą grę. Sackboy: Wielka Przygoda to zatem idealna propozycja dla par lub dla rodziców szukających gry na PS5 dla dzieci.

PS5 – gry na początek. Returnal i tajemnica pętli

{{"collection":{"neonet_product_ids":"359213","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Pomysł na fabułę i zarazem trzon rozgrywki Returnala jest nad wyraz ciekawy. Jako astronautka Selene, której statek rozbił się na nieznanej planecie, staramy się przetrwać w tym nieprzyjaznym miejscu. Kobieta przeżywa raz za razem dzień katastrofy, a śmierć odsyła ją stale do punktu wyjścia. Z każdym cyklem świat wokół bohaterki się zmienia. Jedynym wyjściem z tej piekielnej pętli jest odkrycie tajemnicy planety.

Chwytamy zatem za broń i rzucamy się w wir dynamicznej akcji, którą widzimy z perspektywy trzeciej osoby. Studio Housemarque znane jest z doskonałych gier z gatunku twin-stick shooter, takich jak Super Stardust, Alienation czy Resogun. Czerpiąc ze swojego doświadczenia, stworzyli tytuł uzależniający rozgrywką, a jednocześnie wykorzystujący w pełni moc PS5 – dostajemy tu rozdzielczość 4K przy płynnych 60 fps, ray-tracing oraz wsparcie DualSense i Tempest 3D.

Ghost of Tsushima Director’s Cut – niepowtarzalne doświadczenie Japonii

{{"collection":{"neonet_product_ids":"362534","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Sony od pewnego czasu wydaje edycje swoich największych hitów z dopiskiem „Director’s Cut”. To remastery tytułów z PS4 z dołączoną dodatkową zawartością.

Ghost of Tsushima na PS4 ukazał się na krótko przed premierą nowej generacji i już wtedy wyglądał zjawiskowo. Tytuł wyprodukowany przez doświadczone studio Sucker Punch oferował jeden z najpiękniejszych otwartych światów, jakie dane mi był oglądać. Grę wyróżnia także imponująca dbałość o detale realiów kultury samurajskiej. Ta pieczołowitość z pewnością się opłaciła: tytuł odniósł sukces nawet w Japonii, gdzie raczej nieprzychylnie podchodzi się do zagranicznych produkcji traktujących o tym kraju.

Wersja Director’s Cut to nie tylko upłynniona do 60 fps rozgrywka i odświeżone tekstury w 4K, ale także całkiem nowe terytorium do eksploracji, wyspa Iki, i nieobecny w oryginale świeży wątek fabularny. Dzięki temu PS5 to najlepsze miejsce do zapoznania się z tym niezapomnianym tytułem.

Gry PS5 na początek – Death Stranding Director’s Cut

{{"collection":{"neonet_product_ids":"364235","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Death Stranding jest grą kontrowersyjną, to prawda. Blisko premiery dało się słyszeć głosy, że Hideo Kojima, legenda branży odsunięta przez Konami od swojej ikonicznej serii Metal Gear Solid, przy nowym projekcie się zagalopował. Niech odpowiedzią na powyższy zarzut będzie liczba nagród i tytułów gry roku, jakie przyznano tej nietuzinkowej produkcji.

Tytułowe „Wdarcie śmierci” to przyczyna zagłady ludzkości. Spadający deszcz niesie zniszczenie, ponieważ przyspiesza on czas i procesy starzenia oraz sprawia, że duchy zmarłych pojawiają się na powierzchni ziemi. Dlatego ci, którzy przeżyli, kryją się w podziemnych bunkrach. Głównym bohaterem gry jest Sam (w tej roli znany z The Walking Dead Norman Reedus), który przemierza postapokaliptyczną Amerykę jako kurier, dostarczając do bunkrów przesyłki. Na brzuchu nosi płód w inkubatorze ze specjalistyczną aparaturą, gdyż tylko w ten sposób jest w stanie wykryć zagrażające mu anomalie i obecnych w pobliżu zmarłych. Jak się okazuje, czeka go zadanie przerastające jego wyobrażenia.

W tym szaleństwie jest metoda: ta gra na PS5 jest zaskakująco uzależniająca. Z pozoru proste czynności wymagają skupienia i strategicznego planowania, więc mocno angażują, a wykonane dają dużo satysfakcji. Otwarty świat jest przepiękny – nic zresztą dziwnego, skoro do istnienia powołuje go silnik Decima, użyty do stworzenia Horizon Zero Dawn – a doskonała reżyseria Kojimy i bezbłędna ścieżka dźwiękowa trafiają prosto w serce. Poza Reedusem w obsadzie znajdują się także m.in. Mads Mikkelsen, Léa Seydoux czy Guillermo del Toro.

Wersja na Director’s Cut na PS5 oferuje odświeżoną szatę graficzną (4K przy 60 fps), szereg usprawnień, które ułatwiają rozgrywkę, nowy wątek fabularny oraz dodatkowe bronie, pojazdy, strzelnicę, a nawet tory wyścigowe.

FIFA 22 – najpopularniejsza sportowa gra na PS5

{{"collection":{"neonet_product_ids":"362558","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Oczywiście na konsolę PS5 dostępnych jest też wiele gier międzyplatformowych. Nie sposób wspomnieć tutaj o wszystkich – do najgłośniejszych tytułów możemy zaliczyć na pewno Assassin’s Creed Valhalla, Resident Evil: Village, Dirt 5 czy niedawną premierę Far Cry 6. Żadna z tych produkcji nie pobije jednak sprzedażowych rekordów pojawiających się rokrocznie odsłon FIF-y.

Seria jest obecna na rynku od lat 90-tych i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to w najbliższym czasie zmienić, nawet jeśli cykl otrzyma nową nazwę (o czym mogliśmy ostatnio czytać w branżowych mediach). To tegoroczny król, jeśli chodzi o gry traktujące o piłce nożnej. I to nawet nie dlatego, że FIFA 22 jest doskonała i nie ma sobie równych – po prostu konkurencyjny eFootball niespodziewanie praktycznie poddał się bez walki, wydając jedynie sezonowe odświeżenie poprzedniej części.

FIFA 22 oprócz ostrzejszych tekstur i stabilniejszej animacji niesie ze sobą także małą rewolucję w postaci Hypermotion. Ten zbiór usprawnień rozgrywki, dostępny tylko na konsolach obecnej generacji, naprawdę daje się odczuć, i to od pierwszych chwil na wirtualnym boisku. Ponad 4000 nowych animacji zawodników, bardziej naturalne reakcje bramkarzy, przemodelowane zachowanie całego zespołu, przesuwanie się formacji czy odświeżenie fizyki piłki – fani serii szybko zauważą te zmiany.

Dodajmy do tego tryby gry, które od lat rozpalają nasze pady do czerwoności, z Ultimate Team na czele, a otrzymamy przepis na najbardziej udaną odsłonę serii. To na pewno tytuł, który potrafi zapewnić wiele godzin emocjonującej rozgrywki, czy to w trybie dla jednego gracza czy w multiplayerze.

PS5 – gry na początek: Cyberpunk 2077

{{"collection":{"neonet_product_ids":"339632","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}

Obecność Cyberpunka 2077 na tej liście nie powinna dziwić. To prawda, premiera gry nie przebiegła najszczęśliwiej dla CD PROJEKT RED, ale to wciąż jedna z najlepszych (a dla wielu najlepsza) gra roku 2020. Tak rozbudowanego, pełnego detali świata nie spotyka się często. W Night City naprawdę można się zatracić. Dodajmy do tego wiele możliwości rozwoju protagonisty oraz grupę barwnych, angażujących bohaterów – jednym z nich jest postać grana przez samego Keanu Reevesa – i otrzymamy tytuł, z którym każdy gracz powinien się zapoznać.

Gra jest wciąż wspierana przez twórców i co jakiś czas otrzymuje usprawniające łatki. Na PS5 tego niepowtarzalnego świata możemy doświadczać w płynnych 60 klatkach na sekundę, a miasta są znacznie bardziej „zaludnione” niż na konsolach poprzedniej generacji. Pozycja obowiązkowa, nie tylko dla fanów RPG.

Astro’s Playroom, czyli prezentacja możliwości nowej konsoli Sony

Na koniec kilka słów o grze, którą właściciele PS5 mogą sprawdzić niejako „za darmo”, ponieważ obecna jest na dysku każdego egzemplarza PlayStation 5. Astro’s Playroom zaplanowana była jako demo technologiczne, prezentacja możliwości nowej konsoli (jak Astro Bot: Rescue Mission dla PS4), jednak okazała się być czymś znacznie więcej.

To pełnoprawna, zręcznościowa przygoda, niosąca duży ładunek nostalgii dla każdego fana marki PlayStation. A do tego tytuł wywołujący na każdym kroku efekt „wow”, gwarantuję. Warto swoją przygodę z PS5 zacząć właśnie od Astro’s Playroom, żeby w pełni poznać właściwości nowego pada, DualSense.

W co zagrać na PS5? Gry na początek – podsumowanie

Biblioteka gier na Playstation 5

To oczywiście nie koniec produkcji wartych sprawdzenia po zakupie PlayStation 5. Powyższe tytuły to według mnie najlepsze gry na PS5 na początek.

Warto pamiętać, że PS5 potrafi też uruchamiać gry z PS4 w trybie wstecznej kompatybilności, bez dodatkowych przygotowań i ustawień. Wystarczy włożyć grę z poprzedniej generacji do napędu PlayStation 5 i cieszyć się jej najlepszą wersją. Moc obliczeniowa PS5 pozwala na wyciągnięcie ze starszych produkcji takich udogodnień, jak stały wyższy framerate (czyli odświeżanie ekranu, najczęściej na poziomie 60 klatek na sekundę zamiast 30) czy wyższe rozdzielczości. Paradoksalnie nowa konsola Sony to zatem najlepsze miejsce na ogranie tytułów z PS4, którego biblioteka gier przekracza już kilka tysięcy. To także propozycja dla tych, których na razie odstrasza cena gier na PS5.

Już za chwilę lista gier na PS5 powiększy się o multiplatformowych pewniaków, np. Call of Duty Vanguard czy Battlefield 2042. Na rok 2022 zaplanowane są już kolejne wielkie produkcje od Sony, jak Horizon Forbidden West czy nowy God of War: Ragnarok, które najlepiej będą prezentować się oczywiście na najnowszym sprzęcie firmy. Posiadacze PlayStation 5 z pewnością mają więc na co czekać.

{{"collection":{"neonet_product_ids":"362317,363620","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}