Telewizory Toshiba – opinie ekspertów i użytkowników
Toshiba – producent znany, choć niedoceniany
Toshiba to zdecydowanie jeden z tuzów branży technologicznej. Chociaż pod obecną nazwą korporacja ta działa dopiero od końca lat siedemdziesiątych XX wieku, to jej korzenie sięgają aż do roku 1875. Mało która firma może pochwalić się takim stażem – nawet czołowi producenci, jak Samsung czy Sony. Pomimo tego telewizory z logiem Toshiby nie trafiły do mainstreamu, plasując się gdzieś w drugim szeregu za bardziej rozpoznawalnymi markami. Powodów takiego stanu rzeczy można się tylko domyślać, chociaż obstawiłbym tutaj mniejsze niż u konkurencji nakłady na marketing – a ten kosztuje przecież niemało, co odbija się na końcowej cenie produktu.
Niemniej jednak stanie w cieniu większych marek nie oznacza wcale, że nie warto się takimi urządzeniami zainteresować – bardzo często bowiem mogą się one poszczycić świetnym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości.
Kilka słów wprowadzenia
Bardzo żałuję, że producenci telewizorów nie wymyślają chwytliwych nazw dla swoich urządzeń – na smartfonowym poletku jest w tym temacie zdecydowanie lepiej. Za drogowskaz będą nam zatem służyły nieco enigmatyczniej brzmiące nazwy kodowe – i producent jeden raczy tylko wiedzieć, co dokładnie oznaczają. Na potrzeby tego przeglądu szczęśliwie nie ma to żadnego znaczenia. Smart telewizory Toshiba uszeregowałem od najbardziej podstawowego do najbardziej zaawansowanego modelu, ale pod żadnym pozorem nie należy traktować tego zestawienia jako rankingu. Skoro część formalną mamy już za sobą, to zapraszam serdecznie do lektury!
32L3163DG – prosty, ale nie prostacki
{{"collection":{"neonet_product_ids":"364727","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Chociaż w naszych salonach coraz częściej goszczą telewizory o cztero- czy nawet pięciokrotnie większej powierzchni niż ten model, to segment małych ekranów wciąż trzyma się świetnie. Nie wszędzie da się przecież takiego kolosa upchnąć, a naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzi niewielka, bo 32-calowa Toshiba 32L3163DG. Telewizor zbiera pochwały za dobrą specyfikację, zwłaszcza w odniesieniu do jego ceny. Znajdziemy tutaj matrycę Full HD, obsługę standardów HDR10 i Dolby Audio oraz autorski system SmartTV, na którym uruchomimy takie aplikacje, jak Netflix czy Amazon Prime.
Dzięki kompaktowym wymiarom zmieści się wszędzie tam, gdzie pełnowymiarowy ekran nie ma racji bytu, na przykład w kuchni czy warsztacie.Bardziej wymagający użytkownicy wskazują, że aby w pełni zasmakować możliwości tego malucha, konieczna jest kalibracja jego ekranu. Dosyć chłodno oceniano jakość samego audio, wystarczającego w porywach do odtwarzania mowy, chociaż w tej klasie gabarytowo-cenowej to raczej standard, z którym należy się liczyć. Poza wcześniej wymienionymi zastosowaniami model ten świetnie odnajduje się jako telewizor dla seniora czy dodatkowy monitor komputerowy.
32LA3B63DG – coraz więcej dobrego
{{"collection":{"neonet_product_ids":"351013","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Model ten to ewolucja poprzedniej pozycji na liście – i opinie wskazują, że jest on równie udany, co poprzednik. Różni się on obecnością pełnoprawnego AndroidaTV oraz obsługą standardu Hybrid Log Gamma, który pozwala odtwarzać materiały HDR odbierane zarówno z sygnału antenowego, jak i z sieci kablowej.
Czym jest AndroidTV oraz jakie możliwości oferuje, wyjaśnialiśmy już na naszym blogu, dlatego nie będę tutaj szeroko omawiał tego tematu – a po więcej wyjaśnień zapraszam bezpośrednio do wspomnianego wpisu. Napomknę jedynie, że wśród funkcjonalności znajdują się takie dobrodziejstwa jak sterowanie za pomocą komend głosowych czy wbudowany Chromecast. Jeśli ta druga opcja brzmi nieznajomo, to spieszę z wyjaśnieniem! Otóż technologia ta umożliwia bezprzewodowe przesyłanie obrazu z telefonu, tabletu czy komputera bezpośrednio na ekran telewizora.
Obok dobrej jakości obrazu to właśnie funkcje smart są najczęściej wskazywane jest jako atut tego modelu.
Zgodnie z oczekiwaniami również i tutaj należałoby rozważyć podłączenie zewnętrznego źródła dźwięku – fabryczne głośniki nie są bowiem jego najmocniejszą stroną.
Tak samo jak poprzednik telewizor kusi atrakcyjną ceną, dając w zamian bogate funkcjonalności multimedialne.
42LA2063DG – rozsądny średniopółkowiec
{{"collection":{"neonet_product_ids":"364732","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Kolejnym polecanym przez użytkowników modelem jest 42-calowy LA2063DG. Estymą cieszy się głównie dzięki wyświetlającej szczegółowy obraz solidnej matrycy oraz przyjemnie nasyconymi kolorami. Wśród innych zalet wymienia się również zadowalającą jakość dźwięku wydobywającą się z wbudowanych głośników, oraz płynnie działający system operacyjny AdnroidTV. Użytkownicy chwalą też estetyczne, stosunkowo wąskie ramki, ładnie prezentujące się we wnętrzach. Zdecydowanie warto więc zainteresować się tym telewizorem – będzie jak znalazł do sypialni czy małego salonu. Narzekać na niego nie powinni również i gracze, o ile oczywiście rozdzielczość 4K nie jest priorytetem. Co dla wielu będzie najważniejsze, model ten łaskawie obejdzie się z Twoim portfelem.
50QA4C63DG – dla maniaków filmów i wirtualnych światów
{{"collection":{"neonet_product_ids":"364738","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Wraz z tym modelem wkraczamy na wyższy poziom doznań audiowizualnych w telewizorach Toshiba. Opinie użytkowników wskazują przede wszystkim na soczysty, bogaty w detale i kolory obraz 4K. Duża w tym zasługa technologii Quantum Dot Colour. Bez wchodzenia w zbędne detale – poszerza ona znacząco kontrast oraz spektrum wyświetlanych barw, nadając im więcej dynamizmu i nasycenia. To prawdziwa gratka dla maniaków filmów, seriali czy gier – dzięki QDT wirtualne światy prezentują się zjawiskowo. Z drugiej strony – niektórzy użytkownicy wskazują na zbyt duże nasycenie barw przy bardziej przyziemnych zastosowaniach, takich jak choćby oglądanie wiadomości.
Wisienką na torcie jest system audio, stworzony przy współpracy z ikoniczną firmą Onkyo. Wprawdzie nie ma tu mowy o jakości dźwięku jak z zewnętrznego soundbaru, słychać jednak wyraźną różnicę na plus względem „brzęczyków” w zwykłych telewizorach. Kupno zewnętrznego źródła dźwięku oznacza co najmniej kilkaset złotych mniej w portfelu, a tutaj – nawet jeśli nie jest to rozwiązanie idealne – da się tego wydatku uniknąć.
Sama bryła również prezentuje się bardzo ciekawie. Esteci chwalą ten model za bardzo cienkie, niemal niewidoczne ramki, pozwalające zanurzyć się w wydarzenia na ekranie, a także ciekawy design, z gracją dopełniający nowoczesne wnętrza.
65UA4B63DG – wszechstronny wymiatacz
{{"collection":{"neonet_product_ids":"351055","forceSaleble":true},"title":"tytul strony","type":"html","template":"special_gridstack_1"}}
Na pierwszy rzut oka od poprzedniej pozycji na liście różni się jedynie kolorem ramki. Co więc rozróżnia te dwa modele? Otóż telewizory z serii UA4B63DG nie posiadają technologii Quantum Dot Colour, która jak wspominałem wcześniej – skierowana jest raczej do wąskiego grona odbiorców i nie sprawdza się idealnie w każdych warunkach. Tutaj w zamian otrzymujemy więcej trybów wyświetlania, co skutecznie rekompensuje brak QDC i poszerza wachlarz funkcjonalności urządzenia. Recenzje w sieci są zgodne – pod względem ogólnej jakości obrazu jest naprawdę świetnie, szczególnie jeśli weźmiemy pod lupę takie aspekty jak barwy, płynność ruchu czy ilość detali.
Także i w tym modelu zainstalowany został system audio od firmy Onkyo.
Ten naprawdę wszechstronny sprzęt odnajduje się w szerokiej gamie zadań – od oglądania wiadomości, przez sport czy śledzenie seriali, aż po intensywny gaming. Bezapelacyjnie to bardzo udana konstrukcja i świetnie przyjęty telewizor Toshiba – opinie potwierdzają, że spełnia on większość oczekiwań jego użytkowników. Podkreślić trzeba również, że konkurencyjne modele w podobnym przedziale cenowym są nawet do 15 cali mniejsze! Wniosek nasuwa się sam - 65UA4B63DG kusi jakością obrazu znaną z droższych konstrukcji, ale w porównaniu do nich jest dużo atrakcyjniej wyceniony. Czy warto postawić na ten model? Moim (choć nie tylko) zdaniem zdecydowanie tak!
Podsumowanie - czy warto postawić na telewizor Toshiba?

Telewizory Toshiba to naprawdę ciekawe urządzenia. Tak jak wspomniałem na samym początku, sprzęty od takich właśnie producentów są często świetną alternatywą dla mainstreamowych marek. Owszem, nie znajdziemy tutaj takich bajerów, jak matryce OLED, rozdzielczości 8K i dziesiątki ukrytych funkcji, których przeznaczenia trudno się nawet domyślić. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy – dla większości z nas priorytetem jest przede wszystkim jakość obrazu, a na tym polu Toshiba radzi sobie naprawdę dobrze.
Nawet takie mankamenty jak przeciętna fabryczna kalibracja ekranu nie mają aż dużego znaczenia – da się to przecież wyregulować nawet własnym sumptem. W zamian w nasze ręce trafia smart telewizor będący bardzo dobrym w – tylko i aż – byciu po prostu telewizorem. Bez zbędnych udziwnień, za to mający wszystko, co trzeba i przy tym nieuszczuplający budżetu w dotkliwy sposób.
Liczne pozytywne opinie o telewizorach Toshiba nie wzięły się znikąd – może i Ty przekonasz się o tym na własnej skórze, jeśli akurat szukasz nowego sprzętu? W Neonet znajdziesz wszystkie wymienione wyżej modele, dostępne także w innych wariantach przekątnych ekranu.
