








Udany sequel
(recenzja nie zawiera spojlerów) Nowa Zelda jest naprawdę niesamowita, chociaż część akcji dalej dzieje się w starym, dobrym Hyrule, dodano tutaj także dwa zupełnie nowe "wymiary" - podziemia (depths) i wyspy unoszące się w powietrzu nad mapą (sky) w których jest co robić. Ba, świat podziemi jest praktycznie takiej samej wielkości jak Hyrule, czeka tam masa różnych wątków, np. ten z odblokowaniem ostatniej "umiejętności" bohatera. A co do samych umiejętności - w grze Link posiada aż 5 różnych zdolności, takich jak (wymieniam tylko pierwsze cztery zdobywane w pierwszych momentach gry) Ultrahand, Fuse, Ascend czy Recall. Po krótce opiszę te umiejętności. Ultrahand - według mnie najlepsza rzecz jakiej doczekała się nowa Zelda, dzięki tej umiejętności możemy świetnie się bawić budując bardzo ciekawe rzeczy z różnych przedmiotów, od sklejania dwóch desek aby zrobić tratwę po czołgi czy ogromne statki kosmiczne. Tak właściwie w przypadku tej umiejętności ogranicza nas tylko wyobraźnia i... cierpliwość. Do naszych budowli mozemy dodawać także masę urządzeń Zonai, np. balony, kierownice do sterowania pojazdami, koła, terenowe koła, wiatraki i wiele wiele więcej. Te wszystkie rzeczy można jednym kliknięciem wyjąć z ekwipunku i od razu zacząć ich używać! Fuse - nic innego jak łączenie broni, możemy połączyć naszą broń np. z kamieniem co spowoduje zwiększenie obrażeń i np. możliwość niszczenia większych i mniejszych skał. Jedną z ciekawszych rzeczy jakie da się złączyć jest na pewno Puffshroom, jeśli zlaczymy go z naszą bronią uzyskamy "broń dymną ogłuszająca przeciwników", ale o tym przekonacie się już sami bezpośrednio w grze! Ascend - możliwość przenikania przez obiekty unoszące się nad nami na krótką odległość, bardzo pomocne przy wychodzeniu z jaskin i niektórych skyviev towersach. Recall - nic innego jak cofanie czasu, możemy nakierować na jakiś obiekt po czym kliknąć A, spowoduje to "ruch wsteczny". Ja sam w Zeldzie TOTK spędziłem już blisko 50 godzin, a większość czasu poświęciłem eksploracji, aby odblokować większość miejsc w powietrzu i na ziemi. Zaliczyłem już 50 kapliczek ale dalej czuje, że nie jestem nawet blisko końca gry i nie pozostaje mi nic innego jak życzyć sobie i wam udanej zabawy!
Genialna...
Absolutny majstersztyk. Wszystko w tej grze jest rewelacyjne. Klimat, przygoda, muzyka, efekty dźwiękowe. Aż dziwne, że leciwy technicznie Switch, tak dobrze sobie radzi z tym tytułem. Polecam