















Zonie kupilem to urzadzenie pod choinke, bo od dluzszego czasu wspominala o zabiegach oczyszczajacych, na ktore nie miala jak sie umowic. Uzywa go teraz w kazda niedziele wieczorem i mowi, ze skora jest po nim gladka, a pory na nosie duzo mniej widoczne. Cieszy mnie, ze prezent faktycznie sluzy, a nie lezy w szafce.