Fitbit Inspire HR
Podsumowując – uważam, że Fitbit Inspire HR radzi sobie bardzo dobrze. Oczywiście można wypomnieć mu kilka niedociagnięć, ale jak na tę półkę cenową jest naprawdę zacnie. I nie chodzi mi tylko o designerski look. Doceniam również bardzo rozbudowane tryby aktywności (w szczególności pływanie), to że opaska sama je wykrywa oraz wysoce zaawansowane pomiary, analizy i funkcje dodatkowe, których często próżno szukać nawet u o wiele droższych konkurentów. Słowa uznania należą się również za aplikację, która skutecznie uzupełnia potencjał opaski, zamykając buzię wszystkim, którzy chcieliby ponarzekać na Inspire HR.