FIFA 20
Patrząc całościowo – jest dobrze, ale po szumnych zapowiedziach czuję jednak pewien niedosyt. Spodziewałem się rewolucji, dostałem ewolucję, która wiele rzeczy zrobiła dobrze, ale niektóre skopała tak, że momentami aż odechciewa się grać. Mam też świadomość, że na ten moment trudno o wyczerpującą recenzję, bo wiele mankamentów i atutów tej gry ujawni się graczom w miarę upływu sezonu.
Tak czy inaczej – ja już gram. I póki co, jestem zadowolony. Żaden pad ani żadne okno nie ucierpiały podczas ogrywania gry do recenzji. Jedyne, co ucierpiało, to moje życie rodzinne i choć nie świadczy to o mnie najlepiej, dla twórców Fify musi to być komplement…