Razer BlackWidow V3 Mini Green Switch
Osobiście uważam, że jest to fenomenalny sprzęt dla graczy, którzy często podróżują. Niekoniecznie sprawdzi się w pracy, ponieważ nie posiada klawiatury numerycznej, jeśli jednak Ci to nie przeszkadza, to gwarantuje – pisze się na niej wyśmienicie. akość wykonania też jest taka, jak na Razera przystało. Otrzymujemy twardy ABS połączony z aluminium, nic nie stuka, nic nie puka, a dodatkowo podświetlenie z półprzezroczystymi klawiszami robi efektywną robotę. Porównując podświetlenie z poprzednimi modelami BlackWidow – różnica jest zauważalna. Dodatkowo długi czas pracy na baterii i odłączany kabel USB typu C tworzy ten produkt jeszcze bardziej przyjaznym użytkownikowi.
Pomimo delikatnych zmian w wielkości samych klawiszy i układzie, wystarczyło mi zaledwie 30 minut, żeby przyzwyczaić się do obcowania z tą klawiaturą. Zresztą niech potwierdzeniem będzie to, że recenzja została napisana właśnie podczas korzystania z tego urządzenia. Czy zauważyłem jakieś mankamenty? Szczerze powiedziawszy, nie. Żałuję jedynie, że Razer nie zdecydował się dołączyć jakiejś miniaturowej wersji podpórki, jaką znamy z innych modeli klawiatur. Jest ona prawdziwym game changerem, jeśli chodzi o wygodę nadgarstków podczas długiego użytkowania. Chętnie zobaczyłbym tu chociaż 1 port USB-A, z którego, kosztem czasu pracy na baterii, mógłbym w podróży naładować telefon.